TRANSFORMACJA odpowiada MS

[g2:1534 class=left]Przedstawiamy list będący odpowiedzią na list Departamentu Legislacyjno-Prawnego, który otrzymaliśmy 3 Lipca 2008 roku. Warszawa, 08.07.2008 Sekretariat Ministerstwa Sprawiedliwości

slu

Odsłony

1569
[g2:1534 class=left]Przedstawiamy list będący odpowiedzią na list Departamentu Legislacyjno-Prawnego, który otrzymaliśmy 3 Lipca 2008 roku. Warszawa, 08.07.2008 Sekretariat Ministerstwa Sprawiedliwości ul. Aleje Ujazdowskie 11 Warszawa fax. 022 621 30 95 tel. 022 628 73 68 Pan Zbigniew Ćwiąkalski, Minister Sprawiedliwości, Prokurator Generalny Zespół ds. zmiany ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii oraz niektórych innych ustaw Biuro Legislacyjno-Prawne Ministerstwa Sprawiedliwości Szanowny Panie Ministrze Sprawiedliwości, Szanowni Państwo, W odpowiedzi na list z Biura Legislacyjno-Prawnego z dnia 3 lipca 2008, pragnę zauważyć, iż w/w biuro ustosunkowało się jedynie do jednego z postulatów zawartych w Liście Otwartym. List ten był jednakże tylko załącznikiem do listu zawierającego prośbę o możliwość oficjalnego przedstawienia go podczas posiedzenia zespołu ds. zmiany ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii oraz niektórych innych ustaw (pod kierownictwem profesora Krzysztofa Krajewskiego), które odbyć się miało w dniu 27 czerwca. Z powodu krótkiego terminu na jego rozpatrzenie (list wystosowany był 26 czerwca podczas zjazdu założycielskiego Polskiej Sieci ds. Polityki Narkotykowej), nie udało nam się przedstawić rzeczonego listu otwartego na tym posiedzeniu. Niemniej ponawiam tą prośbę i proszę o możliwość przedstawienia tego listu przeze mnie oraz dwóch innych ekspertów podczas najbliższego posiedzenia zespołu, tak aby rzeczony zespół mógł oficjalnie odnieść się do postulatów zawartych w tym liście oraz innych naszych uwag z których najważniejsze to: * ułatwienie dostępności leczenia substytucyjnego * wprowadzenie trójstronnych komisji orzekających zamiast sądu w sprawach narkotykowych związanych z używaniem narkotyków, tak jak dzieje się to np. w Portugalii * rozważenie depenalizacji posiadania konopi Liczę na umożliwienie przedstawienie naszych postulatów oraz argumentów, jednocześnie ze względu na zbliżające się spotkanie zespołu prof. Krzysztofa Krajewskiego, które odbyć się ma 18 Lipca 2008 roku, proszę o szybką odpowiedź. Odnośnie odpowiedzi Biura Legislacyjno-Prawnego pragnę zauważyć, iż odpowiedź ta została wydana bez konsultacji z zespołem prof. Krajewskiego, który ma właściwe kompetencje do orzekania zasadności naszych próśb. Pragnę także zauważyć, iż depenalizacja, a więc utrzymanie statusu czynu posiadania nielegalnych substancji na własny użytek jako przestępstwa, lecz odstąpienie od kar, jest w pełni zgodne ze wszystkimi Międzynarodowymi Konwencjami Narkotykowymi i jest stosowane od lat między innymi w takich krajach jak Czechy, Niemcy, Federacja Rosyjska, Belgia, Szwajcaria, Hiszpania czy Wielka Brytania. Pragnę także zwrócić Państwa uwagę na wezwanie Posiedzenia Plenarnego Rady Europy do stworzenia nowej konwencji narkotykowej, zwanej Europejską Konwencją Narkotykową - (http://assembly.coe.int/Main.asp?link=/Documents/WorkingDocs/Doc08/EDOC1...) Z poważaniem, Artur Radosz TRANSFORMACJA Fundacja Polityki Narkotykowej Koordynator tel. +48 697 21 93 11 e-mail. artur.radosz@gmail.com Zobacz także Pikieta dla DEKRYMINALIZACJI - 18 Lipca List Ministerstwa Sprawiedliwości

Komentarze

problem_child (niezweryfikowany)
super, oby się udało z tą depenalizacją, czekam z niecierpliwością na rozpatrzenie tej sprawy na posiedzeniu 19-ego.
Anonim (niezweryfikowany)
spotkanie jest 18-tego, zostalem wprowadzony w blad, ale sie wyjasnilo, zaprszam tez na pikiete!!!!
Bunia (niezweryfikowany)
Oby to przeszło ja pomagam jak tylko mogę. Artur twój list, który mi wysłałes rozesłałem do dużej grupy znajomych i gdzie to tylko było możliwe, mam nadzieję że twoje zangażowanie i ciężka praca przyniesie przadany skutek, trzymaj się ;)
George (niezweryfikowany)
Precz z twardymi narkotykami!
Anonim (niezweryfikowany)
[quote=George]Precz z twardymi narkotykami![/quote] To nie pij alkoholu i nie pal fajek, bo to twarde narkotyki, skoro uzalezniaja fizycznie.
Anonim (niezweryfikowany)
Jaka jest tak naprawdę szansa na to by na tym posiedzeniu w końcu coś ruszyło z tą depenalizacją?
Anonim (niezweryfikowany)
Zajebiscie duza szansa... naprawde w chuj duża:D!jaraj sie
dmt (niezweryfikowany)
taa, jak coś się ruszy, to może już za 15 lat... ;p
Anonim (niezweryfikowany)
przeczytaj co pisze szef tego zespolu w swoim raporcie, tutaj jest artykul na ten temat jak widac, mamy podobne poglady na sprawe depenalizacji w 2005 gdy reforme robil Marek Balicki, przegralismy najwazniejsze glosowanie zaledwie 4-ma glosami, w tym parlamencie, jest bardzo prawdopodobne ze je wygramy, choc bedzie daleko od idealu, ale kto wie, postep bedzie na pewno, pytanie tylko w jakim zakresie nie chce tu na otwartym forum pisac o strategii, ale wiemy jak to rozgrywac...
Anonim (niezweryfikowany)
Skąd cię chłopie przywiało?Jak masz stronę która jednoczy użytkowników dragów,to nie mieszaj ludiom w głowacz.Jakby wziąć moje skarpety,toby wyszło ,że zawierają amfetaminę.Czyli twardziele.no to się odwal od moich "tostów",bo się jeszcze odurzysz i......napiszesz coś mądrego.No ale po co ja piszę!Co głupiemu po rozumie.Chyba jesteś gliną albo takim jednym z PIS-u,co to nie rozróżnia maryśki od konopii.
Qba (niezweryfikowany)
Już 8 lat jestem na programie metadonowym.Teraz jestem na rencie,bo nie znalazłem jeszcze pracodawcy zdolnego bez uprzedzeń zatrudnić kogoś, kto brał twarde(a raczej wszystkie)narkotyki.Moje najmilsze doświadczenia-te które odmieniły moje widzenie świata,to nie tylko peyotl,grzyby halucynogenne,i trawka,ale także "miodowy miesiąc z heroiną.Uważam,że granica przebiega nie w punkcie łatwości uzależnienia.Ja po prostu dzielę użytkowników narkotyków na 3 grupy. 1.Ludzie,którym jest wszystko jedno czym się odurzają,bo chcą być poza społeczeństwem,w którym nie chcą,lub nie mogą funkcjonować i obce im są wszystkie-włącznie z miłością i przyjaźnią formy społeczne.Dla działki sprzedaliby własną rodzinę,lub partnerkę(partnera).Takich ludzi nazywam ćpunami. 2.Ludzie nieprzystosowani społecznie,ale potrafiący się przystosować do norm,nawet takich jakie panują w ich społeczności.Z reguły uzależnienie jest ich życiowym błędem,który starają się kompensować,chociażby podejmując leczenie i zachowując dobre stosunki rodzinne i partnerskie.Nazywam ich narkomanami,bo sam do nich należę.Narkoman cię nie okradnie,nie pójdzie"na sklep,raczej nie handluje używkami w celu uzyskania materialnej korzyści.Prędzej poczęstuje kogoś na skręcie. 3.Imprezowicze,to ludzie przeważnie nie uzależnieni,a jeżeli już to psychicznie.I to nie od narkotyków,a od miłych wizji np.po LSD,czy grzybkach.Imprezowicze na ogół pracują,a jeśli nie ma takiej możliwości-wykonują dorywcze zajęcia,na tyle dochodowe,żeby nie musieć żebrać czy prostytuować się. WIĘC PROSZĘ WAS WSZYSTKICH-UŻYTKOWNIKÓW SUBSTANCJI PSYCHOAKTYWNYCH:NIE DAJMY SIĘ PODZIELIĆ!!!!!!! NIE WPROWADZAJMY SZTUCZNYCH PODZIAŁOW,BO WYNIKA Z TEGO,ŻE PALACZ PAPIEROSÓW TO ĆPUN NA TWARDYCH NARKOTYKACH.TYLKO RAZEM STANOWIMY POTĘŻNĄ SIŁĘ,KTÓRA MOŻE LOBBOWAĆ ZA DEPENALIZACJĄ UŻYWEK,Z JASNO OKREŚLONYMI REGULACJAMI PRAWNYMI.I DOTYCZYĆ ONE MAJĄ JASNO SPRECYZOWANEJ KWESTII ILE CZEGO WOLNO MIEĆ,ZA CO DO PUSZKI,A ZA CO MANDAT.NIE MA TWARDYCH NARKOTYKÓW ,ANI MIĘKKICH,NO CHYBA ŻE CHODZI O TWARDOŚĆ FIZYCZNĄ.ZNAM KOLESIA ,U KTÓREGO PORCJA TRAWKI WYWOŁAŁA PSYCHOZĘ ROZSZCZEPIENNĄ,I TAKIEGO,KTÓRY PÓŁ ROKU WSTRZYKIWAŁ SOBIE HERĘ I.....JEST JEDNYM Z DYREKTORÓW COCA-COLI,A ZA HEROINĘ SIĘ JUŻ NIE ZABRAŁ,BO STWIERDZIŁ ŻE MA INNE CELE W ŻYCIU.ZAKLINAM I BŁAGAM PO RAZ OSTATNI-NIE DAJMY SIĘ PODZIELIĆ NIE DAJCIE ZROBIĆ Z SIEBIE MARIONETEK,DLA TYCH PÓŁMÓZGÓW KTÓRZY NAMI RZĄDZĄ.ONI nawet w większości nie wiedzą że marihuana jest z konopii(Kaczyński)
ejden (niezweryfikowany)
Qba, ja się z Tobą poniekąd zgadzam. Sam mam wyższe wykształcenie i bardzo dobrą pracę. Kiedyś ćpałem wszystko, co popadnie, herę, majkę, potem jak nie było, to staczałem się coraz niżej- brałem wszystko, byle się naćpać. Wyszedłem, a raczej wyczołgałem się z tego, jak zryłem dokumentnie, wszystko, na czym mi w jakiś sposób zależało. Teraz, jak widzę stado głąbów, określających się szumnie politykami, no i oczywiście ich wspaniałych "duspasterzy" to mi się włącza agresor. Uważam, że każdy powinien decydować o sobie, od momentu dorosłości, aż do śmierci.Jestem za eutanazją, aborcją, zalegalizowaniem wszystkich narkotyków, bez jakichś tam sztucznych podziałów na twarde i miękkie. Nikt mi nie będzie mówił czy mogę ćpać, czy nie, kiedy mam umrzeć. Teraz ćpam całkowicie rekreacyjnie, i jest to dla mnie najlepszy reset, nie mam zamiaru, aby te, jak ich dobrze nazwałeś, półmózgi, ograniczały mi moje upodobania.
dsaw (niezweryfikowany)
Zauważyłem dwa błędy: 1. ww. a nie "w/w" 2. tę prośbę a nie "tą prośbę" Pozdrawiam i życzę powodzenia.
Anonim (niezweryfikowany)
[quote=problem_child][apropos, ciekawe co jakie stanowisko zajął by w tej sprawie nasz Papież[/quote] Jak to co? powiedzialby, ze narkotyki to najwieksze zlo tego swiata i ze dla dobra calego otoczenia, trzeba Cie zamknac w pierdlu, za posiadanie 0,000001g smiercionosnej marihuany
Staszek27 (niezweryfikowany)
Napisałem tu kiedyś, że inny świat nie jest możliwy póki kochacie państwo. Oczywiście od razu ktoś zaoponował, że tak nie jest, że [H] to indywidualiści, przeciwnicy państwa. Zastanawia mnie czym jest „ułatwienie dostępności leczenia substytucyjnego”. Biorąc pod uwagę pierwszy akapit mojego komentarza, wnioskuję, że nie jest to dofinansowywanie z kasy państwowej (czy NFZ lub czegoś podobnego - jeden [państwowy, zapchlony] pies). Czymże jest więc to „ułatwienie”? Pytam poważnie, bo nie wiem. Czy nawet na pomoce dla narkomanów państwo położyło swe parszywe macki?
Anonim (niezweryfikowany)
Moim zdaniem to i tak nic znaczacego sie nie zmieni. Ustalą pewnie ze zastanowia sie (zmienia) nad tym (to) za ok. 5 lat i to bedzie sie ciagnelo wiele lat. Polska jako zajebiscie "katolicki" kraj nie jest w stanie tego wprowadzic "z dnia na dzien", przynajmniej to tak wyglada wedlog mnie. Mysle ze osoby odpowiedzialene za wynik tego "zgromadzenia" niezle trzesa dupa bo boja sie co powie kosciol, lud. Juz widze pierwsze strony gazet (jezeli wprowadza depenalizacje marihuany) ze rzad jest "dzielem szatana i teraz wszyscy mlodzi ludzie zaczna sie "narkotyzpwac") Nasz kraj to chyba w koncu ok. 90% katolicy.... HAHA!!! Jedyne co potrafilismy zrobic jako lud wierzacy to "zjednoczyc" sie w chwili smierci JP2.
Anonim (niezweryfikowany)
oj przestan juz marudzic malkontencie, zachowujesz sie wlasnie jak te cholerne polaczki, te 90% "nic sie nie uda", "zawsze, bedzie tak samo" etc. Trzeba wierzyc, ze sie uda i darzyc do zmian.
Anonim (niezweryfikowany)
Alez ja w to wierze i chce w to wierzyc! :)
problem_child (niezweryfikowany)
[quote=Anonim]Jedyne co potrafilismy zrobic jako lud wierzacy to "zjednoczyc" sie w chwili smierci JP2.[/quote] apropos, ciekawe co jakie stanowisko zajął by w tej sprawie nasz Papież, przecież religia chrześcijańska, jako taka jest religią miłości, przebaczenia, ble ble, Bóg dał wolną wolę ludziom, a oni zakazują innym decydować o sobie. Kościół katolicki nie ma NIC wspólnego z chrześcijaństwem. To wielka maszyna napełniająca chuj wie czyje kieszenie pieniędzmi naiwnych Polaków. Czas pokaże.
Anonim (niezweryfikowany)
[quote=problem_child][quote=Anonim]Jedyne co potrafilismy zrobic jako lud wierzacy to "zjednoczyc" sie w chwili smierci JP2.[/quote] apropos, ciekawe co jakie stanowisko zajął by w tej sprawie nasz Papież, przecież religia chrześcijańska, jako taka jest religią miłości, przebaczenia, ble ble, Bóg dał wolną wolę ludziom, a oni zakazują innym decydować o sobie. Kościół katolicki nie ma NIC wspólnego z chrześcijaństwem. To wielka maszyna napełniająca chuj wie czyje kieszenie pieniędzmi naiwnych Polaków. Czas pokaże.[/quote] No po prsostu wyjąłes mi to z ust... :) Czas na pewno pokaże bo depenalizacja w koncu musi nastapic, tylko nie wiadomo jak dlugo bedzie trzeba czekac. Oby sie udalo uzyskac depenalizacje juz 18 sierpnia, bo dalsze czekanie jest zwykla strata czasu i pieniedzy jakie wyklada panstwo chocby na utrzymanie w wieznieniu ludzi ktorzy mieli przy sobie "woreczek z marihuana" (zal)!
Staszek27 (niezweryfikowany)
Najlepsze jest to, że z większością osób rzekomo kierujących się naukami JP II (między innymi niezbyt jasne pro-etatystyczne brednie) nie potrafi powiedzieć dlaczego był wielki. Więdza tylko, że taki był. Ciekawe skąd, hiehie. Pozdro 600
Qba (niezweryfikowany)
Leczenie substytucyjne,to podawanie pacjentom uzależnionym od preparatów opium(morfina,heroina)leków,które działając na te same receptory co heroina,kompot,opium,morfina powodują zanik głodów abstynencyjnych,ale cała pozytywna strona tej terapii polega na tym, że leki te nie odurzają i pozwalają uzależnionym na pracę ,naukę,wychowanie dzieci,a przede wszystkim nie są podawane dożylnie i domięśniowo,lecz w postaci pastylek lub syropu.Pozwalają też leczyć chorych na HIV i AIDS,bez możliwości zakażania się chorych brudnymi narkotykami.Ja piszę z Krakowa,jestem właśnie w takim programie.Aktualnie,ze względu na fakt,że programy terapeutyczne tego rodzaju są bardzo ograniczone z wielu przyczyn.Nie ma ich w województwie pomorskim,a mój znajomy co miesiąc musi z Gdańska przyjeżdżać tu 530 km po recepty.I musi wykupywać wszystkie naraz w Krakowie,bo leku który bierze nie zapisze mu nad morzem żaden lekarz.W Warszawie jest kilka programów substytucyjnych,nawet 1 prywatny!Ale w Rzeszowie i całym woj.Podkarpackim nie ma ani jednego takiego programu.Najlepiej jest na Sląsku,w Zachodniopomorskiem.U nas na zarejestrowanych uzależnionych(ok3000)jest 200 miejsc.Dzięki programowi nie muszę uganiać się za towarem,szprycować,a niedawno zrobiłem licencjat i podreperowałem swoje zdrowie.Teraz pomnóżcie sobie mój przypadek razy 35000,bo tyle jest w/g Monaru czekających.Ważne?
stasiex (niezweryfikowany)
Wszyscy koncentrujecie się na depenlizacji. Ohhh, jak to fajnie by było gdyby Arturkowi udał się w końcu wygrać z babilonem.. Tylko nikt nie zauważył, prawdziwych intencji Radosz. Sam pisze: "rozważyć depenalizację konopi" Rozważyć, co sugeruje, że sam Radosz nie jest przekonany do tego, że powinna być zdepenalizowana lub niespecjalnie mu na tym zależy. Bo na czym zależy Radoszowi? Na głoszeniu postulatów ENCOD'u, mam wrażanie, w celu podlizania się im ponownie. Przecież jak ten blog się na nazywa [?], - ENCOD blog. Każdy człowiek ze środowiska wie, że Radosza wyjebali z ENCOD'u i nie wiem jakim prawem Radosz podpisuje swój Blog ENCOD. Jedyną organizacją która jest zrzeszona w ENCOD jest Hemp Lobby oraz Gazeta Spliff. Czy ktoś z Was chociaż raz zastanowił się o co walczy ENCOD??? Bynajmniej nie o depenalizację konopi. W Europie zachodniej nie mają już tego problemu. Nikt nie jest karany za konopie. Ich postulaty oscylują głównie wokół problemu narkomanii, tej prawdziwej narkomanii. To są ludzie, którzy stoją po stronie interesów heroinistów, cocainistów i innych metadonowców. Miałem okazje ich wszystkich posłuchać i zobaczyć w Wiedniu. I ten dyskurs uderza cały czas Radosz, traktując Was zwolenników legalnego palenia jako zwykły elektorat, któremu powie się kilka hasełek i konopiach i zaczną Cię popierać. Zapomnijcie, że Radosz, kiedykolwiek będzie angażował się w legalizacje konopi, znam gościa nie od dziś, spędziłem z nim nawet kilka dni pod jednym dachem, próbowałem reaktywować Kanabe Artur, wiem, że szlag Cię trafi jak to przeczytasz, ale demaskowanie Cię postawiłem sobie za cel, niestety... Ty już dobrze wiesz, dlaczego. Cenzurowanie Oczywiście będę zawsze wspierał Twoje działania jeśli one będą realnie związane z walką o depenalizację KONOPI. Jak wiesz, nawet pisze o Tobie w swoich artykułach. Poparłem Twoją głodówkę i swego czasu byłem nawet rzecznikiem Twojego interesu kiedy siedziałeś, bo z racji swojej funkcji w WK, utrzymywałem kontakt z niektórymi dziennikarzami, o czym pewnie nawet nie wiesz.. Przestań mydlić oczy ludziom pisząc o konopiach, pozostaw tych ludzi Wolnym Konopiom, organizacji, która realnie jest ugrupowaniem jednego postulatu, DEPENALIZACJ A POTEM LEGALIZACJI KONOPI.
Staszek27 (niezweryfikowany)
[quote]To są ludzie, którzy stoją po stronie interesów heroinistów, cocainistów i innych metadonowców[/quote] Ludzie, którzy są przeciwni karaniu za jedzenie kanapek (tak, kanapek, bez 'b' w środku) są po stronie interesów piekarzy; ludzie, którzy są przeciwni wsadzaniu do więzień za chodzenie w butach są zapewne po stronie szewców; bla, bla, bla. Pozdro 700 (bo 600 to naprawdę za mało na komentowanie tej wypowiedzi)
stasiex (niezweryfikowany)
nikt nikogo nie kara za jedzenie kanapek, ani szewców. To oczywiście nieistotne, że Radosz podszywa się się po postać, która funkcjonuje tylko w jego wyobraźni, to nic, że człowiek ma problemy ze zdrowiem psychicznym, to nic, że legalizacja konopi nie jest w orbicie jego realnych działań, to nic, że Radosz perfidnie wykorzystuje młodzież, palącą, mydląc im oczy, że to w ich interesie działa i co więcej skamle o pieniądze, to wszystko kurw... nic panie Staszku27! Nic to, niech ten schizol dalej pienie się i mieni w mediach i udaje reprezentanta interesu palaczy konopi. Prawda?! Problem narkomanii mało którego palacza ganji interesuje. To jest problem narkomanii i Państwa, 90% palaczy nie sięga i nie uzależnia się od żadnych innych narkotyków. Jest nas ponad 2 mln. Nie mieszajmy do tego realnych narkotyków, niech Rafosz ze swoimi metadonowcami działa w swoim interesie, palaczy konopi zostawcie w spokoju. Jeszce trochę i będziemy po dwóch stronach barykady, jeśli ta pierd.. komisja zdepanlizuje konopie.
Artur R. (niezweryfikowany)
[quote=stasiex]Wszyscy koncentrujecie się na depenlizacji. Ohhh, jak to fajnie by było gdyby Arturkowi udał się w końcu wygrać z babilonem.. [/quote] Sorry, ale nie bede komentowal slow czlowieka, ktory jedyne co robi to niszczy wszelkie inicjatywy zwiazane z reforma polityki narkotykowej chcialbym ci przypomniec twoje wlasne slowa z demonstracji encodu przy papierosku, 'po co to robisz i tak cie w koncu dojada', drogi staszku, czy jak tam sie na prawde nazywasz, powiedz mi co ty robiles w wiedniu w takim razie, skoro zadajesz mi takie pytania? co do nazwy encod blog, jest scisle historyczna... idz sie lansuj i wywalaj inicjatywy gdzie indziej, byle nie tutaj... nie pozdrawiam
stasiex (niezweryfikowany)
W Wiedniu przekonałem się pierwszy raz, czym jest ENCOD i co to są za ludzie. Nie mam nic przeciwko tej organizacji. Co więcej zgadzam się z jej postulatami. Należy tylko pamiętać, że ENCOD nie zajmuje się legalizacją konopi i tylko tyle. Więc gwoli ścisłości wymagam od Ciebie Panie R. również ścisłości. np. czemu nazywasz swój blog ENCOD ?? Co masz wspólnego z ENCOD'em? Jak się odnosisz do legalizacji Konopi, w którym miejscu to stoi w hierarchii dla Transformacji? Co masz przeciwko Inicjatywie Otwarta Pestka? Czemu przypisujesz sobie organizację Marszu Wyzwolenia Konopi, opowiadając to w mediach, kiedy nigdy do tego palca nie przyłożyłeś? Fantasmagorii Twoich mógłbym tu wymienić jeszcze bez liku, ale nie chce tu już się pastwić nad Tobą. Utemperuj swoje ambicje i zacznij działać z ludźmi, może przestaną ukazywać się takie posty.
sychu (niezweryfikowany)
Zapomnieliście o jeszcze jednym postulacie. Powinniście postulować dopuszczenie używania substancji uznawanych za narkotyki w celach leczniczych np. marihuany.
Zajawki z NeuroGroove
  • Amfetamina
  • Heroina
  • Marihuana
  • MDMA (Ecstasy)

by The Mouse Army

  • Etanol (alkohol)
  • Marihuana
  • Metoksetamina
  • Pozytywne przeżycie

Ogólne nastawienie jak najbardziej pozytywne oraz ekscytacja przed spontanicznym tripem. Setting nie wyglądał już tak kolorowo - komplet domowników w mieszkaniu, aczkolwiek z racji względnie późnej pory jedynie siostra pozostała na posterunku.

 Główna akcja miała miejsce w nocy z 22 na 23 sierpnia. Dzień minął mi na mniej lub bardziej udanych przygotowaniach do kampanii wrześniowej. Po nauce odczułem potrzebę relaksu, więc szybka mobilizacja i ekipa na wieczorne piwko zmontowana. Po wypiciu i spaleniu blanta powoli każdy udaje się do domu. Ja nie czuję się do końca ukontentowany, więc postanawiam wprowadzić w życie plan dysocjacyjnego tripa. Podczas drogi do domu odczuwam ekscytacje i podniecenie porównywalne z tym z pierwszych lotów.

  • Dekstrometorfan
  • Przeżycie mistyczne

W sumie postanowienie na spontana, ale warunki bardzo sprzyjające.

ŁADOWANIE [POMIŃ AKAPIT, JEŻELI INTERERE CIĘ TYLKO GŁÓWNY NURT FAZY, A NIE POCZĄTKI]

 

  • Benzydamina

Dawka: 3 saszetki do podzielenia miedzy mnie a E.



Miejsce: miasto nad naszym morzem- typowo

turystyczne (niemalo ludu na ulicach), cieply, letni, wakacyjny

dzionek :).



O nas: dwie postrzelone osiemnastki, kochamy

facetów, imprezy a przede wszystkim wakacje (kiedy mamy szanse razem

gdzies wyjechac- niestety nie mieszkamy zbyt blisko siebie)