SOLIDARNOŚĆ NASZĄ BRONIĄ - Bernard UWOLNIONY !!!

24 Maja Bernard Rapaz - pionier ruchu legalizacyjnego - został zwolniony z aresztu i opuścił więzienie. W zamian został wobec niego zastosowany areszt domowy. Strajk głodowy został przerwany.

slu

Kategorie

Odsłony

1509
24 Maja Bernard Rapaz - pionier ruchu legalizacyjnego - został zwolniony z aresztu i opuścił więzienie. W zamian został wobec niego zastosowany areszt domowy. Strajk głodowy został przerwany. Po ogłoszeniu naszego protestu, ponad 11 aktywistów z Europy i USA natychmiast zaoferowało dołączenie do międzynarodowej głodówki solidarnościowej. W tym Artur Radosz i Andrzej Dołecki z kanaba.info. Dziękujemy wszystkim, którzy wyrazili swoją solidarność. Odwołujemy nasz protest!!! Pamiętajcie - SOLIDARNOŚĆ NASZĄ BRONIĄ!!! Więcej o sprawie Bernarda tutaj ps. We Wtorek (30.05) spotkamy się z Ambasadorem Szwajcarii, aby mu podziękować za otwartość i porozmawiać na temat Szwajcarskiej Polityki Narkotykowej.

Komentarze

Przedwieczny (niezweryfikowany)
Nie pozostaje mi nic innego jak pogratulować strajkującym. Tak, solidarność jest wielką siłą. Odpowiednio wykorzystana moze wiele pomóc w zmianach prawa i... sposobów myślenia niektórych ludzi. FREEDOM & PEACE & CANNABIS
Dereń (niezweryfikowany)
no, miałem sie wybrac w sobote na gloduwke, lecz jeżeli juz niema takiej potrzeby, to zecze bernardowi powodzenia, zielonego zycia, no widac ze tam zad jest rozsadny, bierze pod uwage to co sadzi społeczeństo, nie to co w tym kaczogrodzie...
pan_jah_from_br... (niezweryfikowany)
Przesłuchałem.. I powiem jedno. Wysyłając człowieka, którego wypowiedzi składają się głównie z "yyyyy" "eeeee" "no tak" daleko kanaba nie zajdzie. Dla mnie, jedynie co zrobił ten człowiek, to przedstawił niekompetentność swoją i kanaby.. Ekhm, przepraszam odstawił tam "KABANe"! Jeśli organizacja pt Kanaba, chce osiagnac swoj cel, to niech wysle kompetentnego człowieka, ktory potrafi posłużyć sie jezykiem polskim, jest dobrym mówcą, i ma dobry zasób słownictwa. Do ludzi wykształconych jakim jest większość polaków, powinien przemiawiać człowiek wykształcony a nie ktoś kto swoją osobą reprezentuje niekompetentność... :/ Dziekuje miałem tyle do powiedzenia
pan_jah_from_br... (niezweryfikowany)
cd.. Z tego co wiem, Kanaba jest za legalizacja cannabisu. To dlaczego (hyba) Pan Andrzej Dołecki, wdał się wciągnąć w dyskusje na temat mocnych dragów? Czyzby Kanaba nie wiedziala do czego dazy? Czy to tylko Pan Andrzej Dołecki sie zamotał?... Szczerze, dla mnie to jest dziwny sposob "legalizacji" (o ile to tak mozna nazwac) cannabisu. Pomysł ktory przypadl mi do gustu to ten ktory ma za zadanie pomagac ludziom uzalezniomym od heroiny (tak to bylo? nie pamietam:/ ) No jest wprost super... Legalizacja heroiny? A kto by uzalezniomym przydzielał dawki? Lekarze, ktozy patrza na rece kto ma wiecej kasy? Myslicie ze wszystko bedzie idealnie, ze nikt nikogo nie bedzie oszukiwal? Przepraszam, gdzie wy zyjecie? O czym myslicie? Zejdzie na ziemie... Ulóżcie dobry program, ktory bedzie mozna przedstawic narodowi Polskiemu, taki aby zdobył ich zaufanie. Drugie.. Jak legalizacja ma isc w parze z odwykiem? Bedziecie przydzielac drugi na karteczki tak jak w PRL? Przeciez to logiczne ze jak jest ktos uzalezniony to pojdzie, kupi sobie jointa (choc z wypowiedzi wynika ze bedzie mogl kupic i cos mocniejszego), zjara i bedzie szczesliwy ze ktos to zalegalizowal bo dzieki niemu moze sobie byc uzaleznionym i jarac na legalu... TO JEST CHORE!
slu
[quote=pan_jah_from_brazylija]cd.. TO JEST CHORE! [/quote] kolejny frustrat, ktory umie tylko nazekac!?
Dony (niezweryfikowany)
Jahu_z_Brazyliji poczytaj o programach zwalczania uzależnien, o projektach aktualnie realizowanych w Holandii. Nie pamiętam nazwy, ale jeden z nich polega właśnie na sprzedawaniu narkotyków uzależnionym (muszą zpełnić odpowiednie wymogi, bodajże próbować wcześniej odwyku i być uzależnionym od 2 lat) - sprzedawania właśnie przez lekarzy w specjalnych punktach. Towar jest czysty, o wiele wiele tańszy niż na czarnym rynku, i nie patrzą na Ciebie jak na mordercę tylko podchodzą z troską i oferują pomoc. Często z takim podejściem osiągniesz o wiele więcej niż krzykiem. Pozdrawiam, Dony
Zajawki z NeuroGroove
  • Grzyby halucynogenne
  • Przeżycie mistyczne

Nastawienie pozytywne z chęcią do przeżycia czegoś nowego, pouczającego. Poprzednie tripy zawsze pozostawiały niedosyt, więc liczyłam na coś wyjątkowego.

Zaczęliśmy razem z chłopakiem o 18:00. Znajomy chłopaka raz/dwa razy w roku ma dostawę, tym razem wypadła w połowie listopada. Przypominam sobie, że moje pierwsze bliskie spotkanie z kapeluszami odbyło się dwa lata wcześniej w podobnym czasie. "To nie może być przypadek!"- myślę i żuję każdego grzybka z osobna - dokładnie jak za pierwszym razem, kiedy żołądek nie poradził sobie i część tripa wisiałam na toalecie. Przy kolejnych razach do spożycia potrzebowałam jakiejś przegryzki. Poszatkowane nadzieniem do tosta lub posypka na bułce + kleks z  ketchupu, który skutecznie zabija smak. 

  • Kannabinoidy
  • Katastrofa

rzeka, biblioteka

Witam, zaznaczę że to mój pierwszy trip raport z czasów kiedy brałem wszysto co popadnie. Zapraszam do przeczytania :D

9:00 

Wychodzę z kolegą zapalić haza od kolekcjonera z zawartym MDMB-CHMICA, pojezdzic na rowerach napic sie jakiegos alkoholu, pochillować nad rzeką.

9:30 - 10:00

Już upaleni. Jakos po gale na łebka. Kolega przypomina sobie ze ma kilkanaście browarów w piwnicy. Bierzemy po 4-6 piw na głowe jakieś smakowe gówno dla bab. Jedziemy nad rzekę zapalic haza, napic sie piwka.

10:00 - 12:00

  • LSD-25
  • Marihuana
  • MDMA (Ecstasy)
  • Pierwszy raz
  • Tytoń

Pierwsze przyjęcie dawki MDMA zdarzyło się w piątek około godziny 21:00. Talerz podzielony na dwie części, obie zostały wzięte w przeciągu 15 minut. Posiadówka na około 10 osób, na noc zostały 4 osoby. Miejsca to mieszkanie znajomego w dobrze wyglądającej kamienicy. Przyjęcie dawki LSD-25, sobota, godzina około 11:00. Towarzystwo kolegi z klasy, jego dziewczyny, którzy byli trzeźwi oraz kolegi, z którym zarzucałem karton. Miejsca; Park w dużym Polskim mieście, centrum dużego miasta, moje mieszkanie, kolejna impreza. Generalnie bardzo dobry stan psychiczny, ze względu na ostatnie przeżycia. Nastrój bardzo przyjemny, w gronie bliskich znajomych, brak większych oczekiwań ze względu na poprzednie przeżycie z tym samym kartonem, lecz w 2x mniejszej dawce. Setting można uznać za dość spokojny podczas piątkowej nocy z MDMA i ogromnie intensywny podczas soboty.

Wstęp (piątek):

 

Wiek: 18 lat

Wzrost: Około 175cm

Waga: Około 60kg

 

  • Muchomor czerwony

Zjadlem ok. 7-10 sztuk suszonych w cieniu kapeluszy.

Po ok. 30 min. język zesztywniał i chciało się żygać. Później wypilem herbate i nieprzyjemne uczucie minelo. Spiesze sie, nie wiem gdzie, czuje sie inny niz zawsze. Po zamknieciu oczu widze kolorowe tunele. Przed oczami pojawiaja sie ukosne kratki, cos a`la siatka ogrodzeniowa. Przezroczyste linie lataja przed oczami. Nie wiem ile trzeba zjesc, zeby powiedzec "[...] ja nie chcalem wracac [...]" - pol kilo?

Zapalilem ok. 3 fifki ziela (slabego). PRzed oczami kolorowe wzory lataja.