[PR] Pomysły LPR na walkę z narkomanią – komentarz Stowarzyszenia KANABA

slu, 22. Luty 2007 - 16:08 :: | |

(Warszawa, 22 Luty 2007) Dziś podczas konferencji prasowej Ligia Polskich Rodzin ujawniła swoje pomysły na walkę z użytkownikami narkotyków.

LPR chce karać za promowanie symboli kojarzących się z narkotykami. Za założenie np. koszulki z wizerunkiem liścia konopi miała by grozić grzywna lub nawet więzienie. Zdaniem Stowarzyszenia dla Racjonalnej i Efektywnej Polityki Narkotykowej takie rozwiązanie jest niezgodne z art. 54 Konstytucji RP zakazującego cenzury prewencyjnej i zapewniającego wolność wyrażania swoich poglądów . Karanie producentów lub niedopuszczenie do obrotu takich produktów jest niezgodne z fundamentalną zasadą Unii Europejskiej – wolnym rynkiem. W Grecji, gdzie wprowadzono podobny przepis, wkrótce zakaz zdjęto po interwencji Komisji Europejskiej.

LPR chce zabronić posiadania, sprowadzania i sprzedawania nasion konopi, innych niż włókniste. Zdaniem Stowarzyszenia KANABA umocni to pozycję mafii narkotykowej i spowoduje, iż część konsumentów, która mimo, iż jest to od 1997 roku karane, hoduje lub chce hodować konopie na własne potrzeby, będzie zmuszona do korzystania z czarnego rynku, co spowoduje wzrost przestępczości, jak i zwiększenie zagrożenia dla zdrowia tych konsumentów.

LPR chce, aby właściciele klubów i dyskotek, którzy wiedzą, że w ich lokalach handluje się narkotykami i nie alarmują policji, nie mogliby prowadzić żadnej działalności gospodarczej przez dwa lata. Stowarzyszenie KANABA zwraca uwagę, iż zgodnie z ustawą o przeciwdziałaniu narkomanii, każdy obywatel jest zobowiązany do informowania o naruszaniu tejże ustawy pod groźbą kary pozbawienia wolności. Proponowane rozwiązanie jest zatem niepotrzebne i ma cechy dyskryminacji poprzez narzucenie szczególnej odpowiedzialności na pewną grupę osób.

LPR chce nie wpuszczać do pracy osób pod wpływem środków odurzających. Odpowiedzialni za to byliby dyrektorzy zakładów. Zdaniem Stowarzyszenia KANABA to pracodawca, a nie prawo, powinien decydować czy będzie czy nie będzie tolerował używanie środków odurzających w miejscu pracy. Proponowane przez LPR rozwiązanie dyskryminuje i wyklucza osoby będące na programach metadonowych oraz używających środków odużających z powodów medycznych.

Zdaniem LPR, jej zmiany mają ułatwić walkę z narkomanią.

„Od 1997 roku obserwujemy zaostrzanie praw narkotykowych w Polsce. Mimo to, mimo pozbawienia najpierw możliwości uprawy roślin narkotycznych na własny użytek (1997), a później posiadania na własny użytek (2001), dostępność i asortyment narkotyków wzrasta, liczba użytkowników narkotyków wśród młodych ludzi wzrosła prawie 3-krotnie, a cena narkotyków uwzględniając inflację spadła o kilkadziesiąt procent” – powiedział Artur Radosz Koordynator Stowarzyszenia KANABA.

„Powoływanie się w uzasadnieniu tych zmian na przykład Stanów Zjednoczonych jest ironią. W tym kraju mimo miliardów dolarów wydawanych każdego roku od ponad 30 lat na wojnę z narkotykami, a właściwie wojnę z użytkownikami nielegalnych narkotyków, problem ten nie zmniejszył się, a jest obecnie największy na świecie. Szukając lepszych sposobów, zamiast bezmyślnie zaostrzać prawo do granic absurdu, należy sięgnąć po sprawdzone Europejskie alternatywy” – dodaje Radosz.

W zeszłym tygodniu 10 burmistrzów Holenderskich miast napisało list do nowego rządu Holandii wzywający do zaakceptowania eksperymentów z uregulowaną prawnie hodowlą konopi. W liście tym burmistrzowie piszą: „zwiększenie represji doprowadzi nieuchronnie do zwiększenia nielegalnego handlu miękkimi narkotykami, a tym samym do zwiększenia ryzyka zdrowotnego i kryminalnego dla konsumentów. Jak pokazują wysokie wyniki statystyk z krajów sąsiadujących – nie posiadanie coffeshopów wcale nie redukuje popytu na konopie. Powoduje jednak zwiększenie nielegalnej strefy i przestępczości co produkuje więcej problemów dla obywateli”.

Kontakt:
Artur Radosz
Koordynator Stowarzyszenia KANABA
https://hyperreal.info/encod
email: artur.radosz@gmail.com
tel: +48 516 830 155

Zobacz także


Tofik (niezweryfikowana), 22. Luty 2007 - 17:53

Dobra odpowiedź chociaż ja bym wyrzucił zdanie o hodowli machów w Polsce.Nasz rzad z tym walczy więc po huj dawać argument że przez zakaz sprzedaży ograniczy się hodowle?Hodowla=przestępstwo więc taki argument jest nie na miejscu.A co do tematu to sądze że nasz minister zrobi z siebie debila bo to uregulowanie jest na bank niezgodne z konstytucją.I Trybunał Konstytucyjny jeśli do niego trafi ustawa to na bank odrzuci ten debilny pomysł naszego Romusia;)Więc don't worry,be happy;)


Anonim (niezweryfikowana), 22. Luty 2007 - 20:49

ta partia, to partia pierdolonych nazistów, nienawidze ich jak psów, bo chcą zrobić nie wiadomo co z państwa zamiast się wziąść za coś mąrego..


slu, 23. Luty 2007 - 14:20

Oswiadczenie Komisji Europejskiej w sprawie zakazu produktow z wizerunkiem liscia konopi znajduje sie tutaj


Anonim (niezweryfikowana), 5. Marzec 2007 - 20:54

Dajcie Romanowi obejrzeć ten filmik :) Dlaczego ja się nie urodziłem wcześniej?? Polska przed wszystkimi głupimi ustawami - zachęcam do obejrzenia :)

http://www.youtube.com/watch?v=VqwV2V4X8Yg


Anonim (niezweryfikowana), 23. Luty 2007 - 1:18

Nie zapominajmy, że to ludzie wybrali :/
ja od siebie proponuje UPR :P

BTW.
Niee da sie zarejestrować na forum, zróbcie coś z tym


cx3 (niezweryfikowana), 23. Luty 2007 - 10:33

To wina naszej planety, że można sadzić konopie. To ona jest winna i to ją należy za to ukarać. Powinna trafić do sądu i otrzymać wyrok. Również doniczki i nawozy powinny znaleźć się w więzieniu. Taka jest moja opinia. HWDG, G = Giertych - matoł zajob i kompletny popapraniec.


tyrasta (niezweryfikowana), 23. Luty 2007 - 11:42

Zgadzam się całkowicie ze stanowiskiem kanaby. Mały błąd w tekście...
Hoduje się zwierzęta a rośliny się uprawia.


slu, 23. Luty 2007 - 11:48

rośliny też się hoduje - aczkolwiek z prawnego punktu widzenia hodowla, a uprawa to dwa różne pojęcia, sprawdź słownik btw :)


WSL (niezweryfikowana), 23. Luty 2007 - 14:08

Hodowla roślin zajmuje się stwarzaniem nowych odmian bądź podtrzymywaniem wyhodowanych odmian metodą poprzednia . Więc jeżeli ktoś stworzy nowa odmianę wtedy będzie mógł mówić o hodowli roślin. Natomiast jeżeli zakupi nasiona pokolenia dalszego to wtedy mówimy o uprawie. Hodować można tylko pokolenie F1. Lecz jeżeli pokolenie F1 stworzy nasiona wtedy to drugie pokolenie bedzie sie nazywało F2 i będzie miało inne cechy niż pokolenie F1. Reasumując jeżeli ktoś kupił nasiona to uprawia, jeżeli pozyskał sadzonkę hodowlana to wtedy można mówic o hodowli.


WSL (niezweryfikowana), 23. Luty 2007 - 14:14

w nawiasach skośnych umieściłem troche fachowych zwrotów dla zainteresowanych w razie potrzeby weź guote