śląskie

Funkcjonariusze CBŚP i SG zlikwidowali w województwie śląskim nielegalne laboratorium narkotyków syntetycznych. Podczas realizacji zatrzymano na gorącym uczynku dwóch mężczyzn, a także zabezpieczono ponad 44 kilogramy gotowego narkotyku Alfa-PVP o czarnorynkowej wartości szacowanej na 3,5 mln zł oraz tysiące litrów substancji wykorzystywanych do jego produkcji.

Na Śląsku wybuchła afera – policjanci z wydziału do zwalczania przestępczości narkotykowej sami handlowali zarekwirowaną marihuaną i innymi substancjami. Proceder trwał kilka lat, a zarzuty usłyszało czterech podoficerów z Komendy Powiatowej Policji w Wodzisławiu Śląskim. „Kiedy na przykład namierzyli plantację konopi indyjskich, do protokołu wpisywali tylko wagę części zabezpieczonego na miejscu suszu marihuany. Resztę ukrywali i puszczali w dalszy obieg. I nie mówimy o niewielkich ilościach” – podkreśla osoba znająca kulisy sprawy.

Nowe informacje w sprawie księdza Krystiana K. z Sosnowca oskarżonego o posiadanie narkotyków i nieumyślne spowodowanie śmierci 21-latka. W minioną niedzielę (12 października) duchowny został wylegitymowany przez patrol policji w Katowicach. Miał przy sobie podejrzaną substancję. Śledczy badają, czy nie jest ona zakazana. Jakub Jagoda, zastępca prokuratura rejonowego Katowice Północ, poinformował "Fakt" o okolicznościach sprawy księdza Krystiana.

Funkcjonariusze śląskiej Krajowej Administracji Skarbowej (KAS) udaremnili próbę przemytu marihuany do Polski. Narkotyki ukryto w nietypowy sposób – wewnątrz popularnej gry planszowej. Do wykrycia trefnej przesyłki przyczynił się pies służbowy Kodi.

Policjanci CBŚP pod nadzorem Prokuratury Okręgowej w Gliwicach rozpracowali kilka powiązanych ze sobą i ściśle współpracujących zorganizowanych grup przestępczych zajmujących się transgranicznym obrotem znacznymi ilościami środków odurzających. Część zatrzymanych wywodzi się ze środowiska pseudokibiców śląskich klubów piłkarskich. Zabezpieczono ponad 800 kg narkotyków.

Na ponad milion złotych oszacowana została czarnorynkowa wartość narkotyków przejętych przez mundurowych ze Śląska. W ich rękach znalazły się ponad 43 kilogramy pseudoefedryny. - Z zabezpieczonej ilości, można było uzyskać ponad 32 tysiące działek dilerskich metamfetaminy - wskazują policjanci. Za nielegalnym procederem stała 51-letnia obywatelka Ukrainy i jej 17-letni syn.

Rudzcy policjanci podczas interwencji w jednym z mieszkań w Wirku ujawnili marihuanę i metamfetaminę. 19-letni rudzianin został zatrzymany, usłyszał zarzut posiadania narkotyków i objęto go policyjnym dozorem.

Gliwicki sąd skazał sześciu członków grupy przestępczej, która drogą lotniczą przemyciła na Śląsk kilkadziesiąt kilogramów kokainy. Przewożona ją w paczkach z napisem "Rolls Royce".

UWAGA: Uwaga artykuł z TVN24, który poniżej przedrukowujemy, jest raczej kiepskiej jakości, jednak publikujemy go z uwagi na fakt, że jako jeden z niewielu opisuje przypadek zatrzymania i represjonowania osoby najprawdopodobniej prowadzącej ceremonie z ayahuascą.

Śląska Krajowa Administracja Skarbowa (KAS) stale kontroluje przesyłki w Katowice Airport i lokalnych sortowniach paczek. W ostatnim czasie Śląski Urząd Celno-Skarbowy w Katowicach (ŚUCS) przejął oksykodon. Służbę Celno-Skarbową wspomagał Kodi, psi funkcjonariusz specjalizujący się w wykrywaniu substancji odurzających.

Na posesji w Imielinie policja odkryła laboratorium produkujące mefedron. Zatrzymani zostali "chemicy", zabezpieczono też narkotyki warte dwa miliony złotych. Ponieważ w pomieszczeniach unosiły się trujące opary, konieczna była pomoc strażaków.

Funkcjonariusze Zarządu w Krakowie CBŚP zlikwidowali na terenie województwa śląskiego kompletne laboratorium narkotyków syntetycznych, gdzie produkowana była substancja psychotropowa w postaci 4 MMC tzw. mefedron. W miejscu nielegalnej produkcji policjanci zabezpieczyli narkotyki o łącznej wartości około 2 mln zł, natomiast wartość wyprodukowanych przez członków grupy przestępczej narkotyków, szacowana jest na kwotę przeszło 24 mln PLN.

Ok. 21 mln zł była warta kokaina przejęta przez policję i Służę Celno-Skarbową. To 26 kg narkotyku. Funkcjonariusze rozbili grupę przemytników, przewożących „towar” z Kolumbii. Kokaina była szmuglowana do Polski drogą lotniczą, pierwszą partię wykryto w porcie w Pyrzowicach.

Andrzej Urbanowicz, dla dobra sztuki, zgodził się być królikiem do testowania LSD

Śląsk nie zna bardziej szalonej historii niż "Śnialnia"...

Funkcjonariusze Krajowej Administracji Skarbowej w Katowicach przeprowadzili kolejną udaną akcję w walce z przemytem narkotyków. Tym razem, podczas rutynowej kontroli przesyłek pocztowych w sortowni w Zabrzu, zabezpieczono ponad pół kilograma suszu marihuany zawierającego THC. Do sukcesu operacji przyczynił się czworonożny członek zespołu, pies służbowy o imieniu Kodi.

Rybniccy kryminalni w wyniku trwającego blisko rok śledztwa prowadzonego pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Rybniku rozpracowali działającą na terenie Rybnika i miast ościennych zorganizowaną grupę przestępczą, której głównym obszarem działalności było wprowadzanie do obrotu hurtowych ilości narkotyków. W trakcie prowadzonych działań zabezpieczono narkotyki o wartości ponad 1,3 mln złotych. Właśnie skierowano do Sądu akt oskarżenia obejmujący główny wątek przeprowadzonego śledztwa przeciwko 6 członkom zorganizowanej grupy przestępczej.

Afera narkotykowa w jednym z katowickich komisariatów. W tle tej bulwersującej sprawy są używki i służbowy samochód wykorzystywany do celów prywatnych. Czterech policjantów z I komisariatu przy ulicy Żwirki i Wigury usłyszało już zarzuty. Sprawą zajmuje się Prokuratura Okręgowa w Katowicach i Biuro Spraw Wewnętrznych Policji.

Popularny „Revolution Train”, czyli pociąg antynarkotykowy to projekt prewencyjny, którego celem jest informowanie dzieci i młodzieży, jak na życie wpływają narkotyki. Z propozycji do tej pory skorzystało ponad 200 000 użytkowników w 4 krajach. Pociąg zwiedzać mogą szkoły, ale również rodzice z dziećmi.

W czwartek 11 kwietnia mundurowi z Komendy Powiatowej Policji w Raciborzu skontrolowali jedną z prywatnych posesji w powiecie kędzierzyńsko-kozielskim, na terenie której miała znajdować się uprawa konopi indyjskich. Była to część szerzej zakrojonej akcji prowadzonej wspólnie z policjantami do zwalczania zorganizowanej przestępczości narkotykowej zarządu w Katowicach CBŚP.

Częstochowscy policjanci zatrzymali pijanego i awanturującego się w domu 50-latka. Ten, chcąc uniknąć trafienia do izby wytrzeźwień, obiecał policjantom kokainę. W ten sposób jeszcze pogorszył swoją sytuację, bo został doprowadzony od razu do aresztu.

Pięć osób zatrzymanych, zlikwidowane laboratorium, przejęte urządzenia i półprodukty, zabezpieczone około 100 kg substancji wstępnie zakwalifikowanej jako 4-CMC czyli klefedron oraz 1,9 kg marihuany, to efekt wielu miesięcy działań CBŚP, KaOSG i pionu PZ Prokuratury Krajowej.

Funkcjonariusze ze śląskiej Krajowej Administracji Skarbowej zabezpieczyli blisko 2 kg suszu z zawartością substancji THC. Mundurowi przeprowadzili kontrole paczek w Czechowicach-Dziedzicach i na lotnisku w Pyrzowicach. Odbiorcy paczek grozi wysoka kara grzywny i kara pozbawienia wolności.

Policjanci z Żor odkryli narkotyki ukryte w nietypowym miejscu - wewnątrz dziecięcej zabawki. 48-letni podejrzany został zatrzymany i osadzony w areszcie. Kara, jaką może ponieść za swoje czyny, może wynieść nawet do 3 lat więzienia.

Policjanci z patrolówki częstochowskiej „trójki” zatrzymali małżeństwo z Częstochowy. W ich mieszkaniu stróże prawa podczas zgłoszonej interwencji domowej, znaleźli marihuanę i tabletki ecstasy.

Policjanci CBŚP zlikwidowali laboratorium narkotyków syntetycznych działające w wynajętym pomieszczeniu magazynowym w Rudzie Śląskiej. Podczas akcji przejęli 3 litry mefedronu, broń palną oraz specjalistyczny sprzęt i substancje niezbędne do produkcji narkotyków. Do sprawy zatrzymano dwóch mieszkańców Mikołowa, którzy są podejrzani o produkcję mefedronu

Zajawki z NeuroGroove
  • Hydroksyzyna
  • Tripraport

Zażyte w strachu przed kolejnym głodem, w domu z rodzicami.

Okej, let's start.

 

Z powodu zespołu stresu pourazowego (PTSD), EDNOS i ataków paniki ostatnio bardzo często zażywam różne substancje (wypisane w moim doświadczeniu). Czy mogę to nazwać uzależnieniem? Tak, ponieważ są kryteria, które trzeba spelnić, by nazwać swój problem uzależnieniem - ja je spełniam. I zawsze mi potwornie głupio, gdy nazywam mój problem uzależnieniem, no bo cóż - oprócz hydro, leków uspokajających bez recepty, otumaniających przeciwalergików i legalnych ziół nic innego nie brałam.

  • Bad trip
  • Marihuana
  • Powój hawajski

mieszkanie, paru znajomych

 Trip report przeniesiony z forum hyperreal.info. 

 

To miał być zwykły wieczór w towarzystwie czysto męskim, bez przeżyć płciowo istotnych. Piwo i kwiatostany konopii w szerszym gronie. Ta zwykłość bolala Franiela najbardziej. Głód solidnego odurzenia odzywał się w nim coraz donośniej. W końcu skrystalizował się w zamiarze konsumpcji paru nasionek rośliny z odległych wysp. Spożyte przed przybyciem przyjaciół na długo pozostawiły gorzki smak w jego ustach i  jak się później okazało, nie tylko w ustach. 

  • Dekstrometorfan
  • Przeżycie mistyczne

Swój własny pokój, ciepły, słoneczny dzień, towarzyszka fazy, muzyka na słuchawkach.

Opis ten zawiera próbę przekazania odczuć związanych ze słuchaniem muzyki pod wpływem dekstormetorfanu.

Spożyłem 900mg. Gdy poczułem pierwsze efekty, założyłem na uszy słuchawki i puściłem sobie krótki (20min.) album Dathura Suavolens - Averni. Dzień wcześniej ściągnąłem tę muzykę i byłem nieco "podjarany" tematyką z jaką jest związana (rytualny dark ambient z Brazylii). Sam również mam niemałe doświadczenie z Daturą/Bieluniem. Także tym bardziej odczucia pod wpływem całej tej "delirycznej" otoczki nabrały dla mnie smaczengo charakteru.

  • LSD-25

Kiti, dziewczyna lat 23 i Henryk, chłopak lat 27, w ciągu ostatnich dwóch lat wielokrotnie razem i osobno brali zarówno LSD, MDMA jak i ich rozmaite kombinacje. Kiti jest studentką i kuglarką, henryk ćwiczy hatha jogę. Ich ciała są zdrowe, a umysły spokojne i zadowolone. Kartony z Hoffmanem na rowerze, sprawdzone i dobre, Kiti póltora, Tomi dwa i pół. Czwartek, piękna pogoda, częsciowo opuszczony kamieniołom.

Ok 11 schodziliśmy po skalnych półkach w dół, do wielkiej dziury w ziemi z małym skrawkiem zieleni, kilkoma kamiennymi platformami i dużym, ślicznym "jeziorkiem". Pojawił się lekki fizyczny dyskomfort, nie mogłem znaleźć sobie miejsca. Zaczęliśmy oczyszczać przybrzeżną wodę - cała masa plastikowych i szklanych butelek, opakowań od czipsów i "robaków czerwonych No. 2". Apel: kto zostawił śmieci w jakimś zielonym miejscu niech je stamtąd zabierze, żaby będą wdzięczne.