Dociążał marihuanę żwirkiem dla kotów

Koka, 27. Listopad 2008 - 15:51 ::

Policjanci z Centralnego Biura Śledczego zatrzymali mieszkańca Sosnowca, który zajmował się rozprowadzaniem narkotyków. Aby zwiększyć ciężar marihuany - i w konsekwencji zyski - "wzbogacał" narkotyk żwirkiem dla kotów.

Zespół prasowy śląskiej policji podał w czwartek, że 28-latek porcjował narkotyki w wynajmowanym mieszkaniu w Katowicach. Policjanci z CBŚ znaleźli tam marihuanę wartą 150 tys. zł, wagi do porcjowania oraz zgrzewarkę do folii.

Okazało się, że mężczyzna, aby więcej zarobić, "uszlachetniał" marihuanę żwirkiem, jaki wsypuje się do kocich kuwet.

"Wysypywał narkotyk do wanny, następnie oblewał roztworem wody z cukrem. Po odparowaniu wody całość była posypywana żwirkiem, który kleił się do narkotyku zwiększając jego ciężar" - powiedział PAP Adam Jachimczak z zespołu prasowego śląskiej policji.

Z zabezpieczonej w mieszkaniu marihuany można było sporządzić ponad siedem tysięcy działek dilerskich. Jak ustalili śledczy z CBŚ, mężczyzna przez ponad rok na rynek mógł wprowadzić kilkaset tysięcy porcji narkotyków o czarnorynkowej wartości przekraczającej milion złotych.

Podczas akcji CBŚ zatrzymało też innego mieszkańca Sosnowca. 30- latek wychodził z mieszkania, gdzie chwilę wcześniej kupił dużą ilość narkotyków.

Decyzją sądu obaj mężczyźni zostali aresztowani. Grozi im do 10 lat więzienia.

PAP


proch (niezweryfikowana), 27. Listopad 2008 - 17:16

chciałoby się rzec JP, ale odsiadka za ten żwirek jak najbardziej się należy ;)


prosiak44 (niezweryfikowana), 27. Listopad 2008 - 17:18

Z tym żwirkiem to przegięcie.Nie wierzę w to.Z kolei nasączanie mocno posłodzoną wodą i ponowne suszenie to fakt.Cukier jest ciężki i wydatnie zwiększa wagę.Takie zioło się kiepsko pali,a popiół z niego strasznie kituje lufkę,czasami nawet nie da się go wydmuchać,tylko trzeba wydłubać.Poza tym stafik traci na mocy.Jakiś wkurzony klient ich zakapował.Mam nadzieję,że nadejdzie taki dzień,kiedy pójdę sobie do legalnego punktu sprzedaży i kupię najlepsze ziółko po 2 EURO za gram,bez cukru,chemii i innego badziewia.


BIDA (niezweryfikowana), 27. Listopad 2008 - 18:24

prosiak44 wrote:
Z tym żwirkiem to przegięcie.Nie wierzę w to.Z kolei nasączanie mocno posłodzoną wodą i ponowne suszenie to fakt.Cukier jest ciężki i wydatnie zwiększa wagę.Takie zioło się kiepsko pali,a popiół z niego strasznie kituje lufkę,czasami nawet nie da się go wydmuchać,tylko trzeba wydłubać.Poza tym stafik traci na mocy.Jakiś wkurzony klient ich zakapował.Mam nadzieję,że nadejdzie taki dzień,kiedy pójdę sobie do legalnego punktu sprzedaży i kupię najlepsze ziółko po 2 EURO za gram,bez cukru,chemii i innego badziewia.

ja tez i nawet zaplacil bym 20 EURO


Anonim (niezweryfikowana), 27. Listopad 2008 - 18:29

ekem, daje 21 : P


Anonim (niezweryfikowana), 27. Listopad 2008 - 18:53

Dobrze tak kurwie jebanej! Pseudo diler jebany, na stos! Huj wie czy takie ścierwa nie są kancerogenne


zzakrzaker (niezweryfikowana), 27. Listopad 2008 - 20:18

taaa kurwa żwirek dla kotów kancerogenny hahaahaha


Anonim (niezweryfikowana), 27. Listopad 2008 - 21:12

A czemu by nie? To nie jest do żarcia więc chuj wie co tam siedzi.


archont (niezweryfikowana), 1. Grudzień 2008 - 6:15

...o azbeście?

Naturalnie występujący minerał. Zgadnij czy znajduje się w żwirku czy nie.


CanabElwis (niezweryfikowana), 27. Listopad 2008 - 21:52

Przykry człowiek... a żwirek chyba jest podobny do piasku? czy nie? :D


Anonim (niezweryfikowana), 27. Listopad 2008 - 22:18

CanabElwis wrote:
Przykry człowiek... a żwirek chyba jest podobny do piasku? czy nie? :D

Chyba widac ze nie masz kota. Zwirek ma takie wlasciwosci ze zlepai sie z gownem czy sikami i robi gródy w kuwecie. Naturalny piasek tak nie robi.