Dilerzy podróżują pekaesami

Kilkoro uczniów ponadgimnazjalnych szkół w powiecie kłobuckim było ostatnio zaczepianych przez dilerów narkotykowych w czasie podróży autobusami.

Alicja

Kategorie

Źródło

Dziennik Zachodni
Irena Bazan

Odsłony

1613
Kilkoro uczniów ponadgimnazjalnych szkół w powiecie kłobuckim było ostatnio zaczepianych przez dilerów narkotykowych w czasie podróży autobusami. Handlarze zniechęceni faktem, że szkoły w regionie są coraz lepiej strzeżone, oferują teraz coraz częściej towar w pekaesach lub na autobusowych przystankach. Informacje na ten temat zebrały tzw. trójki giertychowskie, które zakończyły właśnie wizytacje miejscowych szkół. - W samych szkołach jest bezpiecznie, ale mamy kilka niepokojących sygnałów - opowiada Elżbieta Kotowska, inspektor z wydziału oświaty Starostwa Powiatowego w Kłobucku. - Młodzież z dwóch szkół opowiedziała o zagrożeniach czekających poza szkolnymi murami. Byli zaczepiani przez dilerów narkotyków w autobusach. Ci handlarze pojawiają się, jak mówi młodzież, na dalszych trasach na przykład Częstochowa-Krzepice. O sprawie wie już policja.
Sprawdzimy i to Reagujemy na wszelkie takie informacje. Każdy sygnał o podejrzeniu popełnienia przestępstwa jest sprawdzany. Jeżeli otrzymujemy oficjalne zawiadomienie dotyczące problemu związanego z młodzieżą, sprawa kierowana jest do naszego zespołu ds. nieletnich. Nie mogę oczywiście zdradzać, jakie są nasze wiadomości na ten temat, jakimi dysponujemy ustaleniami i informacjami, ale zapewniam, że żaden tak poważny sygnał nie jest lekceważony. Na pewno wszystko jest przez nas wnikliwie analizowane i kontrolowane - mówi nadkom. Maciej Szyszka, rzecznik prasowy kłobuckiej policji.

Oceń treść:

Brak głosów

Komentarze

Maniak_17 (niezweryfikowany)

<b>Psy, jebane skurwysyny czają się za rogiem, nie przecze, są mojm głównym wrogiem (...) spisują, szwędają, chuja do dupy szukają (...) (W.S.P. Psy)</b>
Zajawki z NeuroGroove
  • Ketamina
  • MDMA
  • Pierwszy raz

Impreza klubowa ze znajomymi, nastrój bardzo pozytywny, "imprezowy szał"

Spisanie tego krótkiego tripraportu uznałem za stosowne jako, iż było to moje pierwsze zetknięcie z Ketą, w dodatku w anturażu imprezowym. A ponieważ niewątpliwie wielu podąży jeszcze obraną przeze mnie ścieżką, przeto pozostawię po sobie ten lichy pomniczek by i oni z mego doświadczenia zaczerpnąć mogli przed swym debiutem.

 

  • Mieszanki "ziołowe"
  • Przeżycie mistyczne

Set: ciekawy co się stanie, jak posiedzę w ciemnościach i spalę się tą mieszanką ziołową. Settings: ciemno, całkowicie ciemno. Brak bodźców słuchowych i wzrokowych.

UWAGA!!!!! Czytanie tego raportu może wam się spodoać i też zapragniecie takiej fazy. Jednak odradzam takie coś. Gdybym więcej tego spalił, to pewnie był nie wrócił do zmysłów. To, co mnie spotkało jest jak dotąd najlepszym moim przeżyciem. Składnia będzie pewnie tragiczna, ale pisałem to kilka minut po całym zdarzeniu i jeszzce troche dziwnie mi się myśli. Tak więc odradzam palenia mieszanek "ziołowych" w całkowitych ciamnościach, bo możecie skoczyć gorzej, niż ja i już nie wrócić. Chociarz uważam, że dla tekiej fazy warto zwariować. To tylko moje zdanie.

  • Grzyby halucynogenne
  • Pozytywne przeżycie

Śnieżnik, Masyw Śnieżnika, Sudety, pierwszy pełny grzybny trip solo z tripsitterem, nastawienie pozytywne, przyrodnicze, połączenie z naturą, pierwsze spostrzeżenia

 

S & S – Śnieżnik, Masyw Śnieżnika, Sudety


Bohaterowie przygody:

[Narrator] lat 26, włóczykij, entuzjasta natury, kosmosu, rocka psychodelicznego i grafiki. Od ~5 lat regularny palacz marihuaniny, doświadczenia: mdma ~5 razy, amfetamina bardzo rzadko, świadome śnienie. Wpis dot. 3g suszonych magicznych grzybów Psilocibe Cubensis,

[M] – moja tripsitterka, w dniu tripa raczyła się jedynie czeską Kofolą, wodą i owocami.

  • Marihuana

Poziom doświadczenia:LSD, amfetamina, benzydamina, thc, alkohol