update / Akcja "Odpisz TVN"!

Portret użytkownika syncro

Od jakiegoś czasu "riserczerzy" stacji TVN (niegdyś zwani dziennikarzami) wysyłają do użytkowników hyperreal.info zaproszenia do wystąpienia na ekranie w roli (bylego)palacza. Postanowiliśmy pomóc i zapraszamy Was do tego samego.

 

Oto jeden z maili, które ostatnio masowo otrzymują użytkownicy naszego forum (pisownia oryginalna, boldy - hyperreal):

 

Witam jestem dziennikarką [sic!] Krakowskiego oddziału telewizji TVN Przygotowuje
obecnie program o osobach uzależnionych od marihuany. Poszukuję osoby która
sam przeszła przez taki proces, ale wyszła już z nałogu i zachciał by wziąć
udział w programie jako przestroga dla innych.

Jeśli znasz takie osoby, będę bardzo wdzięczna za wszelką pomoc i ułatwienie
możliwości kontakty z kimś takim. Proszę o odpowiedz na
[e-mail do wiadomości redakcji hr]

 

A oto inny:

 

Witam, jestem dziennikarką, i przygotowuję program telewizyjny
do którego zapraszamy pary w których jedna osoba pali marihuanę,
natomiast druga tego nie akceptuje.
Czy mogliby Pańswto pomóc mi skontaktowac się z takimi osobami?
Z góry dziękuję za odpowiedź.
Pozdrawiam

[e-mail do wiadomości redakcji hr]

TVN

Komentarz [h]yperreal: 

Postanowiliśmy rozwiązać chociaż część problemów redakcji TVN. Niektórzy administratorzy serwisu zaangażowali się w bardziej zaawansowane rozmowy z ludzmi korpo, inni jedynie wsparli inicjatywę. Oto jedna naszych z odpowiedzi:

 

Witam,

Znam wiele osób uzależnionych od substancji, o którą Pani pyta.

Niestety, jak dotąd, żadnej z nich nie udało się wygrać z nałogiem,
niekiedy pomimo wieloletnich, żmudych starań.

Jeśli jednak dowiem się, że komuś się jednak udało, natychmiast Panią

poinformuję.

Pozdrawiam serdecznie

 

Jak widać spektrum poszukiwań TVN jest dość szerokie i obejmuje różnego rodzaju użytkowników oraz ich partnerów. W odpowiedzi na inny list, red. E. Zimny poprosiła o numer telefonu, więc zainteresowanie jest duże.

Zachęcamy Was do odpisywania pracownikom TVN-u. Możecie zostawić komenatrz tutaj, lub wysyłać maile bezpośrednio. Obiecujemy, że wszystkie komentarze zebrane na tej stronie wyślemy do stacji.

 

(update)

 

5 stycznia otrzymaliśmy od jednej z pań redaktorek następującego maila:

 

Witam,
Dziękuje za umieszczenie informacji o realizacji programu na Państwa głównej stronie.

Informuje, że program już dawno został zrealizowany. Chciałbym prosić o usuniecie
tej informacji z Państwa strony, ponieważ Użytkownicy Hyperreal wciąż poświęcają
swój cenny czas na pisanie obraźliwych maili, obrażając osobiście mnie,
nie zwracając uwagi na to, że chyba każdy z Nas ma jakaś pracę,
która stara się wykonać jak najlepiej.

Serdecznie pozdrawiam
[do wiadomości hr] TVN

 

 Jesteśmy przekonani, że redakcja TVN dostała wystarczająco dużo materiałów do tego i następnych programów, co napewno pomoże w dalszym, rzetelnym przekazywaniu telewidzom informacji na temat użytkowników narkotyków. Dziękujemy Wam za zaangażowanie!

Źródło: 
talk.hyperreal.info
hyperreal.info

Odpowiedzi

PIER*** MEDIA

TVN tylko poszukuje ludzi żeby pozniej manipulowac widzow...

TVN z czegos dobrego moze wywnioskowac same zle rzeczy! I zamiast byc przestroga dla innych jest manipulatorem wiekszosci polakow... z reszta raczej nie jestescie glupi wiec nie wierzycie w takie rzeczy co mowia w telewizji w przeciwienstwie do moherowych co przez caly czas siedza przed telewizorami i wierza we wzystko co mowia w tych swoich kineskopach.

Przeczytałem większość

Przeczytałem większość komentarzy zamieszczonych do tego artykułu i zaskoczony nie jestem. Poziom merytoryczny, poziom Waszych pseudośmiesznych historii, tragiczna ortografia i ogólny styl wypowiedzi większości to najprawdziwsze dno, nawet cenzurować wulgaryzmów nie potraficie. Miejcie świadomość (rozumni oczywiście), że większość tych historyjkek to wyssane z palca bzdury niepoparte żadnymi prawdziwymi zdarzeniami. Niekłamany zachwyt skutkami palenia zioła śmieszy mnie bardziej niż zażywanie owego. W pierwszej kolejności tylko będąc we Włoszech paliłem naturalną trawę (uprzedzę ripostę, ja wiem, że włosi wolą hasz i trawa jest trudno-dostępna), w Polsce niestety w obiegu jest praktycznie sam szajs, nic innego niż to co dostajecie w dopalaczach. To, że marihuana "puszcza" po kilku godzinach to mit, niwejednokrotnie czułem się nienaturalnie jeszcze po 24 godzinach od zażycia. Jeżdżenie samochodem po ziole to taki sam idiotyzm jak jeżdżenie po alkoholu. Ja znam osobiście ludzi uzależnionych od marihuany. Problem nie tkwi w uszczerbku na zdrowiu fizycznym, tylko psychicznym, pogłębiająca się aspołeczność, apatia i otępienie to skutki, które są nagminne. Spytajcie przyjaciół czy zmieniliście się od zażywania narkoli, na bank odpowiedzą twierdząco, jeśli ćpiecie często. Mam kumpli, którzy palą za dużo i ich nie poznaje. Ja osobiście już nie pale, nigdy też nie paliłem w dużych ilościach, zioło jest po prostu nudne i przereklamowane.

niszczacy nalog...

Jedeno wielkie LOL.

Mam 30 lat, palilem okazyjnie od 14 lat, ostatnie ponad 4 lata mieszkalem w normalnym kraju i palilem codziennie. Mimo mojego strasznego nalogu stac mnie bylo na wynajecie mieszkania (sam), utrzymanie znosnego samochodu, fajki i normalne zycie.

Ponad miesiac  jestem w katolandzie, nie palilem ani razu, nie ma dla mnie pracy a ceny w sklepach i przy dystrybutorze sa irlandzkie. Nie odczowam przymusu zapalenia ale milo byloby zapalic. W zamian truje sie legalnym alkoholem chociaz po nim czuje sie zdecydowanie gorzej fizycznie i psychicznie. Druga sprawa, ze palenie wychodzilo duzo taniej niz alkohol. Trzecia, ze ogarniecie sie od stanu niemilosiernego skucia do stanu normalnego funkcjonowania (prowadzenie auta, praca) po paleniu zajnowala mi ok 3h a po piciu to 40-50h.

pozdro

J

Kolej na mnie

Witam panią, bardzo serdecznie.
Zacznę od tego, że mam 19 lat, palę od lat 4. Moim problemem jest to że boli mnie świat kiedy nie palę, zastanawiam się codziennie, czy ja komuś przypadkiem nie zrobiłem krzywdy i dochodzę do wniosków że nic oprócz palenia trawy. Jeśli chodzi o polskie prawo, to przez niektóre paragrafy chciałbym stąd uciec gdybym miał pieniądzę. Mimo palenia  mam się świetnie, moje kontakty ze znajomymi nie pogorszyły się, a ja chodzę uśmiechnięty mimo życiowych problemów, bo znajduję receptę jak je zwalczać. Pomagam rodzicom i nie tylko. Rzec mógłbym, że zachowuję się jak Miłosierny Samarytanin. Chociaż można uznać mnie za głupca według przeciwników marihuany, ja nie rzuciłem. Jednak jeśli rzuciłbym, to byłoby mi wstyd wystąpić i powiedzieć, że było tak pięknie, a teraz musiałem to rzucić, bo BYŁEM UZALEŻNIONY. Jest mi z tym dobrze, skoro pomaga mi to zasnąć, wypocząć, pośmiać się i pozytywnie spędzić parę godzin ze znajomymi, którzy robią to samo i nikomu krzywdy nie robią. Proszę zauważyć jak ogromna ilość utworów Hip Hopowych (i nie tylko) opowiada o marihuanie, przez cały swój żywot nie spotkałem się z piosenką w której ktoś śpiewałby przeciwko niej. Ci ludzie tak samo krzywdy nie robili. Stając z kolei po drugiej stronie, wiem że marihuana nie jest dla każdego, ale każdy ma swój rozum i powinien z niego korzystać. Myślę, że ten kraj nie powinien cofać się do prehistorii i karać ludzi za to że rozporządzają swoim losem na własną rękę, a pomagać tym którzy nie radzą sobie z rzeczywistością, by pomóc im wejść na prostą ścieżkę. Jak to było w pewnym filmie "Ludzi trzeba wyedukować", jednak to nasza wspaniała Polska za wiele w tym kierunku nie robi. Mam nadzieję, że jest wiele takich samych wypowiedzi (a raczej wiem to). Także jeśli czyta Pani ten komentarz, nie zastanowi się aby przypadkiem nie zmienić celu programu. Jeśli miałaby pani przedstawić scenariusz o zwolennikach, jestem gotów głową zaręczyć, że ochotników do wystąpienia było by wielu. Pozdrawiam serdecznie.

Ja juz kiedys bralem udzial w

Ja juz kiedys bralem udzial w programie Dzyzgi kreconym w krakowie o paleniu marichuany sala byla podzielona na dwa obozy zwolennikow i pzreciwnikow po naszej stronie byl min prof Vetulani taki bym scenariusz obie striony teoretycznie mogly mogly uczestniczyc w ydskucji nad legalizacja marichuany ale program jak sie okazalo byl kupiony i glos wlasciwie byl tylko po stronie pzreciwnikow. Oszustwo wstretne niemowiac iz po monrtazu to juz wogole wyszlo ze wlasciwie po stronie zwolennikow to same oszolomy sa.

Orlan

 

zechciałby pisane osobno??

zechciałby pisane osobno?? Dziennikarka? Kurna, znowu poprzyjmowali po znajomości!

moja historia

Niestety niewiedza i jednostronność "dziennikarzy" TVN-u kole w oczy. To samo pytanie można by zadać osobą uzależnionym od:

1. Alkoholu - Wyniszczenie organizmu itd. (chyba każdy wie)

2. Internetu - Ucieczka do wirtualnego świata

3. Słodyczy - Otyłość, podwyższone ryzyko chorób układu krążenia

4. Heroiny - Wyniszczenie organizmu, niemożliwość wyjścia z nałogu samemu

5. Masturbacji -chęć zaspokojenia potrzeb seksualnych, prowadzi do dewjacji

 

Co do trawki mam odczucia takie jak uzależnienie od internetu. Pale 4 lata, przez pierwsze 2 praktycznie codziennie (przez kobiete) chociaż miałem wybór wolałem nie pamiętać, ostatnie 2 lata pale raz w miesiąc. Po dwóch latach bez przerwy wstałem i powiedziłem że już jest dobrze, poszedłem do pracy jak by nigdy nic, nie miałem ani delirium ani "skręta" jak mają heroiniści, ba nawet nie miałem złego humoru, poprostu powiedziałem sobie że nie musze jarać i to zrobiłem. Sekretem ktorego nie znają palący małolaci jest brak mocnej woli.

 

Pozdrawiam

szukają sensacji

Z takimi ludźmi nie podejmuje się polemiki gdyż takie rozmowy są jednostronne, pytania czy rozmowy są tak układane by przekazać ludziom że narkotyki to zło i pochodzą wprost od samego szatana. Poza tym wiemy że tvn jest pod kontrolą "tych z góry"...
Dla tych co nie wiedzą, akurat jestem z Krakowa i dowiedziałem się od osób które były w rozmowach w toku że ten program jest czysto wyreżyserowany, 40zł za udział w publice, za pytanie (z góry narzucone przez reżysera) jest więcej kasy a za siedzenie przed panią Ewą 3 stówki ;) ot dygresja taka..
A i jeszcze jedno, ostatnio za głowę się złapałem jak mi mama powiedziała że "w telewizjii mówili że marihułana uzależnia dużo dużo szybciej niż alkohol, że już kilka razy wystarczy by mieć problem", zaśmiałem się i przeprowadziłem z mamą rozmowę edukacyjną ;)
Pozdro dla wszystkich (oprucz tvn-u) ;)

jesteś znakomitym przykładem

małolata wierzącego w to, co mówią "starsi koledzy"

Piarowcy

Podejrzewam, że nawet jak ktoś tam pójdzie albo narobic im dla beki gnoju ; ) albo porozmawiac kulturalnie i rzeczowo to i tak przygotowani na to PR'owcy przedstawą go jako frajera i tylko ludzie pomyślą, że wszyscy co palą to idioci. Ewentualnie pokażą w tv jakiegoś podstawionego typa co powie wszystko tak jak oni chcą. Pamiętam, że kiedyś w śmiesznych rozmowach w toku było o typiarach co nie lubią Polaków i chcą wyjść za cudzoziemca. Kontrargumentować miał jakiś Polak. I co? TVN pokazało największego frajera jakiego mogli znależć. Zupełnie jakby celowo zrobili to, aby podświadomie pokazać, że Polacy są gorsi. Jestem z takiego stanu rzeczy oburzony i absolutnie nie ufam tej stacji.

Podstawowa różnica między alkoholem a marihuaną?

Alkohol przy założeniu, że się popada się w fascynację kończy się tym, że musimy wypić więcej dla upragnionego stanu upojenia.

W momencie wypicia zbyt dużej ilości:

- tracimy kontrolę nad samym sobą i licho tylko wię jak to się skończy (najpewniej dowiemy sięod znajomych co się działo - "urwany film")

- kac na drugi dzień (ból głowy) jedyne i najlepsze lakrstwo "klin".

W przypadku gdy zauroczymy się paleniem marihuany:

- palimy następną porcję i następną jednak to nic nie daje gdyż nie da się upalić do nieprzytomoności, większa ilość nie zwiększa wyostrzenia zmysłów, nie powoduje większej śmiechowatości - jedynie przedłuża stan w jakim jesteśmy

- na drugi dzień żadnych ubocznych stanów może poza suchością w buzi :)

Pewne jest jedno. Wypowiadać się powinni na temat co lepsze ludzie którzy próbowali jednego i drugiego. Śmieszą mnie wypowiedzi mądrokó którzy chleją wódkę i wypowidaja się źle o paleniu. Powinien być swobodny dostep do jednego i drugiego. Jedno jest pewne - szkodliwość społeczna i zdrowotna między paleniem marihuany a piciem alkoholu 1:0 dla palenia.

Młodzi którzy będą chlać i palić nie ma dla nich ratunku poza EDUKACJĄ. 

Bezstronnie

Kiedyś paliłem dosyć często, w tej chwili najwyżej 2-4 razy w miesiącu i z mojego doświadczenia wiem że problem z paleniem nie wynika z jego szkodliwości na ciało itd, a z rozleniwiającego wpływu na psychikę i ucieczki od rzeczywistości i zamiast naprawiania błędów i zmiany życia na lepsze to zadawalanie się stanem po paleniu, oraz mniejsze odczucia radości z bardziej błachych spraw, sam odstawiałem parę razy marihuanę na dłuższy okres ( kilka miesięcy), ale przy problemach kierowałem się w stronę alkoholu, teraz z perspektywy czasu widzę że wszelkie używki( w umiarze) powinny być używane raczej jako rzadka zabawa która nie przeszkadza nam w funkcjonowaniu, pracy i nauce, oraz kiedy normalnie rozwiązujemy problemy i dajemy sobie radę z rzeczywistością a nie używamy używek jako odejścia od rzeczywistości.
Know Your Body, Know Your Mind...
Sonem

Zróbcie program o ludziach uzależnionych od alkoholu.

Mordercach, gwałcicielach, złodziejach, bitnikach, zboczeńcach - "nieświadomych". TAK - nieświadomych. Gdyż każdy kto wypije zbyt dużo traci kontrolę nad sobą i często robi rzeczy których by po trzeźwemu nie zrobił a nawet nie przyszły by mu do głowy, na drugi dzień nie pamiętając o niczym.

Po co robić artykuł o problemach z trawką? Przecież to nielegalne i nikt nie pali. Czyżby komuś zależało aby nie legalizować palenia. Pewnie jest rzesza ludzi którzy na tym sporo stracą. Pewnie oni płacą za kołowanie takich artykułów. 

Dobry artrykuł byłby gdyby tematem było: kto straci a kto zyska na odstąpieniu od ścigania za małą ilość narkotyków.

Przecież w określeniu narkotyk nie ma nic niebezpiecznego. To raczej okreslenie substancji zakazanych na danym obszarze czy kraju. 

Jestem przekonany że większą krzywdę robi obżarstwo i niewłaściwe jedznie, palenie tytoniu i zbytnie spożywanie alkoholu niż palenie marihuany.

Pamiętajmy żę jak przesadzimy z masłem tekże nam zaszkodzi i to poważnie. 

Sporadyczne palenie nie szkodzi tak jak picie alkoholu czy umiarkowane jedzenie. Resztę załatwi naturalna selekcja.

co za idiotyzmy

to tak jak usprawiedliwiać zabójstwo pistoletem takimi słowami:

 

"przecież mogłem go zabić nożem! przeze mnie mniej cierpiał i zginął bardzo szybko!"

 

albo, kiedy ukradłeś 100zł:

 

"przecież zostawiłem w kasie jeszcze 10 000zł! mogłem zabrać o wiele więcej, nie powinienem być w ogóle karany"

 

"Większą szkodę zrobiłbym, gdybym podłożył bombę w bibliotece"

 

na usprawiedliwienie ćpania składa się wszystko oprócz przyznania, że właściwie robi się z tego więcej zła, niż dobra

Skoro tak...

Przyznaję, że z mojego "ćpania" wyszło więcej dobrego, niż złego.
Wiem to na pewno.

dgsdsdgs

witam szambowne TVn

Uwolniłem się z "nałogu" po pięciu latach. Paliłem często i gęsto. Przez jeden rok praktycznie codziennie a nawet 3razy dziennie (akademik:D ).

Przestałem palić bo zacząłem mięć lekkie shizy: będąc upalony w upalonym towarzystwie wydawało mi sie że każdy jak coś mówi to z jakąś ukrytą aluzją do mnie. zaczęło mnie to wkur.iać bo palenie przestało być takie fajne. Na trzeźwo, to co wydawało mi się aluzjami do mnie, wcale tak nie brzmiało, mimo to przestałem palić z dnia na dzień. minęło pięć lat w "czystości"- zapaliłem znowu i znowy to samo. mimo to zapaliłem jeszcze dwa razy ostatnio(pÓki co;). W rzyciu bym nie nazwał palenia nałogiem i czymś co wyniszcza w porównaniu do alkoholu który upadla człowieka fizycznie i psuchicznie do granic przyzwoitości itd. Żal mi ludzi którzy nie spróbują a bazują na złych mitach jakie tacy sami ludzie wybudowali wokół MJ. Mogą tylko pozazdrościć odczuć i powyobraźać sobie co sie czuje jak zapali. LEPIEJ GRZESZYĆ I ŻAŁOWAĆ (JAK JA) NIŻ ŻAŁOWAĆ ŻE SIĘ NIE GRZESZYŁO. NICZEGO NIE ŻAŁUJE.

Ja odpiszę

Szanowna Pani redaktor. Ja od dłuższego już czasu nie mogę wyjść z tego nałogu. Zaczęło się niewinnie, kolega poczęstował na jakiejś imprezie. Nawet się nie zorientowałem jak zacząłem brać marihuanę dożylnie. Niestety chcę a nie mogę wyjść z nałogu.

moja opinia

uwazam , ze wszystkie osoby komentujace ten wpis są prymitywnymi narkomanami próbującymi całemu światu udowodnić, że tak nie jest... czytając te wypowiedzi czułem się coraz bardziej zażenowany ich poziomem. szczerze- żal mi was chłopaki. zajmijcie się czymś poza narkotykami przed tym, aż 'obudzicie' się kiedyś i stwierdzicie, że ćpanie to jedyne coś w czym kiedykolwiek byliści dobrzy.

jakaś kpina ...

Przywiązanie do takiego stanu rzeczy to czysta przyjemność oraz pewnego rodzaju sposób na życie a przede wszystkim ekspresja nieokazywanych jak dotąd odczuć, zaś jeśli chodzi o twoje uprzedzenia zalecam poradnie zdrowia psychicznego tępy ignorancie.

Nie wspomnę już o kompletnej niewiedzy w temacie. 

Polecam wpierw poczytać czym

Polecam wpierw poczytać czym jest marihuana i dlaczego tak bzdurne jest to co robią media. Jeżeli jest Pan z TVN to apeluje do tego, byście zamiast demonizować konopie zajeli się sprawami poważnymi. Takimi jak np heroina. Chcecie robić program o narkotykach, to go zróbcie. Tylko na poziomie. Wyzywanie nas od prymitywnych narkomanów tylko pokazuje poziom Pańskiej (nie) wiedzy, oraz niski stopień Pańskiej kultury. To że na tym forum marihuana to tylko dodatek, nie upowżnia Pana do obelg w stronę użytkowników tejże strony. Proszę zwrócić także uwagę, że osoba paląca marihuane normalnie funkcjonuje w społeczeństwie i prowadzi normalne życie. Domagamy się żetelnośći ze strony mediów w każdej sprawie, dlaczego nie możemy jej otrzymać? Prędzej czy później ludzie odwrócą się od mediów, kiedy spojrzą jak bardzo są okłamywani. POZDRAWIAM.

mylisz się

Gościu, nie jestem z TVNu, po prostu mam własne zdanie w przeciwieństwie do całej zdemoralizowanej chmary widocznej tutaj w komentarzach. Rozumiem, że można się w tym trochę zatracić, utożsamiając siebie z całym tym środowiskiem (etapami- najpierw zioło od czasu do czasu i stopniowo coraz to inne dragi "bo przecież to nie jest typowa ścieżka narkomana, na pewno ja nie jestem jedną z takich osób").

Znam jednak trochę ludzi którzy się stoczyli stosunkowo wcześnie (po gimnazjum) i powiem Ci szczerze- marihuana mimo, że jest taka "niewinna" w jakim to świetle jest przez was stawiana, w znacznym stopniu przyczyniła sie do tego, kim teraz jesteście i jakie macie podejście do innych substancji. Piszę w liczbie mnogiej bo mam na myśli społeczność narkomanów. 

Poza tym, NARKOMAN to niekoniecznie osoba śpiąca na dworcu ze strzykawką w przedramieniu. I każdy z was dobrze o tym wie bo sam jest w jakimś stopniu narkomanem. Dla mnie to bardziej stan umysłu, decyzje któe podejmujesz są coraz bardziej kontrolowane przez substancję jaką przyjmujesz. Przykładowo- spotykasz się z osobą której nie lubisz tylko dlatego, że ma dla Ciebie narkotyki.

Każdy z was jest na tyle 'mocny', żeby odpisać na takiego e-maila w prześmiewczym tonie. Dlaczego więc nie jesteś na tyle odważny, żeby zgłosić się do programu (nawet jako nałogowy palacz czy narkoman) i tam przekazać swoje racje?! Zamiast narzekać na "całe zło które cię otacza" powinieneś raczej cieszyć się, że media dają ci możliwość zmiany- chociażby wizerunku konopii w Polsce. A założenie, że TVN JEST ZŁE wynika tylko z twojego nędznego wpływu na manipulację. Tak samo możnaby ci było wbić do głowy, że powinieneś jeść drewno bo jest zdrowsze od owoców. Prawdopodobnie (jeśli to czytasz) należysz do kolejnej tylko jednostki wziętej z całej zgrai kretynów, którzy popędzili w owczym pędzie za "jednym z nich" czyli twórcą tego artykułu. Aż wylewa się od was hipokryzja- największymi ignorantami jesteście wy sami :) ćpając nie szanujesz nie tylko siebie ale też rodziny, przyjaciół itd. Uwierz mi, że oni wszyscy woleliby, żebyś nie ćpał. Może tylko w jakichś skrajnych przypadkach patologii tak nie jest.

palisz i normalnie funkcjonujesz w społeczeństwie?!

czyli - pracujesz i masz jasność umysłu, wiesz co robisz, po co i co masz zrobić, jedziesz autem i czujesz pod stopą p...ły a refleks masz bez zarzutu, czujesz się silny i wypoczęty, co łatwo sprawdzić idąc np. na siłownię. Masz wielką ochotę do życia i nie czujesz senności itp itd. Pliłem sporo w latach 2000-20006, potem z przerwami do dziś i NIGDY NIE FUNKCJONOWAŁEM NORMALNIE nie tylko po spaleniu ale i następnego dnia. Nawet jak czasem na 75%, to n igdy na 100%. Podobnie moi kolesie...Więc co Ty k....a palisz, że funkcjonujesz normalnie?!Chyba, że palisz głupa i stąd ten text

Wiesz dlaczego tak jest?

Wiesz dlaczego tak jest? Ponieważ lekarstwo od trucizny różni się tylko dawką. Jak jarasz na umór to się nie dziw, że nie wszystko jest tak jakbyś chciał. Jak ktoś ma w dupie dzień następny i woli się zjarać prawie do nieprzytomności to niech nie ma potem pretensji do wszystkiego obok, zamiast obwiniać faktyczny powód swoich poczynań, czyli siebie.
Odpowiadając na pytanie, tak funkcjonuje normalnie. Pale jak mam czas i nie przekraczam ilości 0,3-0,4g na dzień, a często pale nawet mniej, lub wcale (jak np. nie mam czasu bo mam coś ważnego do zrobienia co się ostatnio często zdarza). Najpierw obowiązki, potem przyjemności. Nie na odwrót, by potem nie musieć zwalać swojej pazerności i braku organizacji na używki. 
Steve Jobs  też nie funkcjonował normalnie? A jednak paląc lolka dziennie był jednym z najgenialniejszych wizjonerów i biznesmenów w skali ludzkości.
Kończąc..
Silny fizycznie to ja nigdy nie byłem, więc niestety na tej płaszczyźnie nie pogadamy..
P.S
Nie przeczę Ci że po dużych ilościach może być jak piszesz. Zgadza się to ze znaną mi wiedzą, jednak ja dużo nie pale i nie zamierzam. Tak samo nie chce Cię urazic, ale dziwi mnie po prostu agresja którą przekazaujesz w moją stronę. Pozdrawiam.

Palacz, Instalator Prowadzący.

Palę czy nie, moja sprawa. To że Ty czujesz się na 75% nie znaczy że ja się tak czuję. Chyba jesteś niedowartościowanym chuderlakiem za biurkiem, jeżeli przedstawiasz to w ten sposób. Ja tam czuję się normalnie a nawet mam lepszy chumor. Co palę? Wysokogatunkową Konopię Indyjską wiadomego pochodzenia..... Pozdrawiam.

były jaracz

Napisała pani redaktor TVN o nas.... mailach do użytkowników to milusio pisze...

"pani z TVNu"

zainteresowanych wystąpieniem odsyłam pod numer telefonu ...

Czy ,marihuana jest z konopi?

A ja mam rozdwojenie jazni i jestem tymi dwiema osobami w 1. Raz nawet sam donioslem na siebie na psy,  moge tez wystapic w Tancu z gwiazdami,   albo cokolwiek jak dobrze zaplacicie i starczy na dzialke, bylem juz transwestyta, heroinista, pracownikiem monaru,  gejem, ksiedzem i lesbijka. Kiedy bede w telewizji, zalezy mi na czasie, pozdrawiam. 

Pale pale :)

Pale od 8lat. Miałem problem z MJ jedynie gdy łapałem "cug" i paliłem pare razy dziennie każdego Bożego dnia. Teraz popalam okazyjnie i nie mam zamiaru przestawać. Bez Mj ten system by nas za szybko pochłonał. Wystarczy znaleźć swój złoty środek i żadna uzywka nie będzie problemem. Ale boska roślina nie zniewala naszych umysłów w przeciwieństwie do wszechobecnego alkoholu.

 

Bądźcie pozdrowieni :)

"Uzależniony"

Pierwszy raz w życiu zapaliłem ok 12 lat temu.

Chodziłem jeszcze do podstawówki, joint po lekcjach w parku.

Później paliłem przez prawie całe wakacje dzień w dzień, a gdy przyszedł wrzesień nie miałem żadnych problemów z rzuceniem "nałogu" jeśli można to tak nazwać, bo koniec palenia nie wywołał we mnie wtedy choćby chwilki smutku, czy jakiejkolwiek zadumy.

Do wiosny tego roku paliłem okazyjnie, średnio może raz na 2 miesiące. Piłem w tym czasie sporo piwa, co dzień po pracy 2, 3, czasami więcej w weekendy najczęściej conajmniej 5 butelek. Od prawie roku palę praktycznie dzień w dzień. alkohol w tej chwili pijam okazjonalnie, bardziej z grzeczności w towarzystwie, raz na kilka tygodni jedno piwko, lub kilka kieliszków. Ani razu od tej pory nie byłem pijany, praktycznie zapomniałem co to jest kac. W kieszeni zostaje mi kilka złotych więcej niż do tej pory. Nawet gdy jestem ujarany jak bąk, a zdarzy się sytuacja, że muszę zrobić coś nie zaplanowanego daję radę. Umysł jest wystarczająco "trzeźwy" żeby sprostać różnym zadaniom, co po alkoholu nie byłoby możliwe. Ponadto po 2, maksymalnie 4 godzinach od upalenia jestem trzeźwy. Alkohol trzyma dłużej, a później jest jeszcze mniej przyjemny kac. Poza alkoholem gdy zacząłem palić konopię żuciłem także papierosy. Szkołę skończyłem jeszcze zanim zacząłem palić regularnie, ale nie mam przez to żadnych problemów w życiu zawodowym ani prywatnym jako dorosła soba. Łowię ryby, czytam książki, lubię teatr, chociaż bardzo żadko bywam, jeżdzę na rowerze, pływam, trzymam w domu koty i psa którym nic do szczęścia nie brakuje.

I nie mam pojęcia co to jest ten cały syndrom amotywacyjny :)

Pozdrawiam. Pan Szatan.

Anty GW i TuskVisionNetwork

Witam szanowną redakcje jedynej slusznej i praworządnej i prawdomównej stacji telewizyjnej TVN ,moje uzaleznienie zaczelo sie w bardzo młodym wieku od zacnych prawdomównych Faktów tvn,od których byłem uzależniony od paru ładnych lat,mój stan psychiczny na początku zazywania tego smiertelnego narkotyku o dziwo był bardzo dobry obraz rzeczywistości przekazywany przez tvn byl nieziemski,magiczny i iscie bajkowy z każdym wydaniem faktów czułem sie coraz bardziej oduzony tym pieknym fikcyjnym swiatem,ale ta piękna historia prysła gdy wyszłem tylko z domu,mój stan solidnego naćpania tvnem gdzies sie ulatniał ,faza schodziła świat stawal sie coraz bardziej szary co powodowalo u mnie glęboką depresje.Leczyłem sie z tego strasznego nałogu kłamstw tvn u najlepszych psychiatrów mimo to wciąż śnią mi sie po nocach te piękne tripy, wizje fikcyjne i nawet troche psychodeliczne obrazy tvn.Przestrzegam wszystkich póki nie jest za późno nie oglądajcie tvn ten narkotyczny fikcyjny świat jest iluzją tworzona przez ten smiertelny narkotyk,TVN substancja psychoaktywna zawarta w tym dragu to tzw ITI najgroźniejszy narkotyk którego bezkrytyczne zażywanie moze spowodować obumieranie mózgu o co za tym idzie brak zdolnosci logicznego samodzielnego myslenia.

Popieram kolege.

Również jestem ANTY-ajtiaj.

To tylko (albo aż) komercyjne, korporacyjne ścierwo powiązane z politykami i przedstawiające w tvn'ie informacje czasem nieprawdziwe, czesciej wymieszane kłamstwo z prawdą, bądź niedopowiedziane do końca, tak aby zniekształcić odbiór przez obserwatora. Stacja tvn mimo, że niektórym się wydaje, że to polska telewizja, wcale taką nie jest. Sprawdźcie sobie kapitał założycielski ITI.

 Może to nie miejsce na to, ale dodam: NIE jestem Legionistą, jestem z okolic Gdyni, ale NIE podoba mi się, że komercyjne aj ti aj kupiło sobie Legie. Bez powodu kibice by tej korporacji nie znienawidzili. Proponuje poszukac na ten temat w internecie.

"ŚPIEWA Z NAMI CAŁY KRAJ, J#@&Ć J*%AĆ AjTiAj"

To co szanowni redaktorzy tejże stacji robią proponując coś tak absurdalnego użytkownikom, jest moim skromnym zdaniem tylko potwierdzeniem, że coś tu jest nie tak.

uzaleznienie

Dziwie sie redaktorowi hypereala takiemu przesmiewczemu podejsciu do tematu. To, ze ani jego, ani osob tu komentujacych nie spotkalo uzaleznienie od marihuany, to jeszcze nie swiadczy, ze ono nie istnieje. Nie kazdy kto pali sie uzalezni, tak samo jak nie kazdy kto pije alkohol uzalezni sie od niego. Ja akurat jestem uzalezniony od marihuany. Dla mnie smieszne jest to, ze mozna sie uzaleznic od amfy, czy innego scierwa jakie zdazalo mi sie przyjmowac. Uzaleznienie psychiczne to jednak bardzo indywidualna kwestia. Prosze tylko nie mowic o kawie, czy herbacie. Jeszcze chyba nikt kofeiny do nalogowego regulowania uczuc nie wykorzystywal...

no bez kitu.tez sie

no bez kitu.tez sie uzaleznilem,hehe ale nie zamierzam przestać.pozdro haziaj

Hesperos

Witam,

chętnie wezmę udział w ww programie.

PRZESTRZEGAM WSZYTKICH PRZED NIEPALENIEM!

Wyszedłem z nałogu.

Dzień dobry,

Nie rzuciłem palenia marihuany, ale wyszedłem z kilku o wile groźniejszych dla zdrowia nałogów. Chciałby wystąpić w Pani programie i podzielić się doświadczeniami z mojej zwycięsko zakończonej walki z nałogiem picia herbaty i oglądania TVNu. Do zdrowia psychicznego już doszedłem ale uraz zostanie na całe życie. Chciałbym by moje wystąpienie było przestrogą dla rodziców, przypomnieniem im, że to oni są odpowiedzialni za to co ich dzieci wkładają zarówno do żołądków jak i umysłów.

 

 

Niestety, pale już 17 lat...

Niestety, pale już 17 lat... nic nie wskazuje, na to, abym miał przestać. Żona, dwoje dzieci, stabilna praca, tytuł naukowy.

Do tej pory nie znalazłem nic co wskazywało by na negatywne skutki uzależnienia.

...

dlaczego ktoś nie wystąpi? nie zrobi gnoju na antenie?

przecież to byłoby piekne :-)

Nawet nie zrobienie gnoju, a

Nawet nie zrobienie gnoju, a kulturalna rozmowa i pokazanie jaki kontrast jest pomiędzy wyobrażeniem większości o palaczach marihuany, a rzeczywistością. 

To by nie wypaliło

Te programy są reżyserowane i nie są nadawane na żywo, nie puściliby na antenę niczego co nie jest po myśli TVNu.

Ale o jaki nałóg chodzi???

Był taki czas, że paliłem marihuane codzień. Teraz palę dosłownie raz na "ruski" rok. Nawet nie pamiętam kiedy ostatnio. Bodaj rok temu... Tak, rok temu w okolicach sylwestra, a wcześniej latem, też jednokrotnie.

Chętnie pomogę... jestem przykładem na to, że od marihuany nie da się uzależnić. Nie przechodziłem żadnego procesu wyjścia z nałogu (to jakaś bzdura totalna) bo coś takiego nie istnieje. To są jakieś jaja. Samo mi przeszło. Wielokroć od ostatniego bucha (rok temu) odmawiałem gdy mnie częstowano bo nie miałem na to ochoty. Paliłem jakieś 7 lat codziennie i później po prostu coraz rzadziej. 

Cały czas mam dostęp do zioła. Mogę je mieć i palić nadal codziennie jak przed laty ale nie mam na to ochoty. Jak od święta ochota przychodzi to sobie zapalam i tyle. Między jednym a drugim blantem mijają naprawdę miesiące a naprawdę paliłem w przeszłości codzień.

Z MOJEGO PUNKTU WIDZENIA W PRZYPADKU MARIHUANY NIE MA MOWY O CZYMŚ TAKIM JAK NAŁÓG. Absolutnie NIE MA!

Z podziwu nie mogę wyjść jakie to programy media tworzą. Czy tu chodzi o zdyskredytowanie Ruchu Palikota może??

PS. Tu jest moderacja? Nie widzę mojego wpisu..

 

ja bym chciał wystąpić

ja pale 10 lat zreszta nie tylko palę i chciałbym wystąpić w roli tego który  pali,bo jak słysze waszych redaktorów to nie maja pojęcia o czym mowią chętnie bym sie konstruktywnie pozprzeczał.pisac na xxreziuxx@onet.pl

Bezsens w sensie

Szczegolny nacisk jest kladziony na slowo "przestroga" ktoro caly czas nie pomaga nam w osiagnieciu celow legalizacyjnych. Ot co material by poszedl do tvnu i widzielibysmy jakiegos zdemoralizowanego 20 paro latka ktory palil po kilka gram dziennie przez kilka lat, gdzie kazdy wie ze przy takich ilosciach kazdy wysiadzie. Polowa Polaków uwierzy "nienagannej telewizji tvn24" na ten temat i informacji o "zlej marihuanie" zakoduje sie w podswiadomosci. Nie tedy droga. Powinni robic programy "jak madrze uzytkowac marihuane a nie swawolic socjalistycznymi metodami.

Droga Pani

Droga Pani Redaktor,

 

Marihuanę zacząłem palić jako młody nieświadomy niebezpieczeństwa chłoptaś. Polewanie towaru denaturatem, maczanie roslinek w rozpuszczalnikach, wprowadzanie dymu doodbytniczo. Wiecie o co chodzi. Siedziałem w tym procederze ładnych kilka lat. Wyniosłem telewizor do lombardu, bo potrzebowałem na działkę.

 

Pewnego dnia złapała mnie policja, gdy szedłem po ulicy. Zatrzymali się, obwąchali mnie psem i zaczeli mnie wyzywać od ćpunów i bić. Skończyłem na monarze.. Teraz im za to chciałbym podziękować (mam nadzieję, że dostanę taką szansę na wizji). Pan w monarze wszystko mi wytłumaczył powiedział, że jak będe dalej palił to wsadzę swoje dziecko do mikrofali i je zjem. Odrzuciłem narkotyki. Jestem czysty. Jestem wolny...

 

Z wyrazami szacunku

Marcin

ps. kiedy będe w telewizji? chcę powiedzieć rodzinie wcześniej.

maryjane

nic tylko drwić

BuddahLova

Dostałem maila, odpisałem na tyle "mondże" ile umiałem.

Najsmiesniejsze jest to, że konto zbanowaliście mi ponad pół roku temu i nadal mimo próśb, rozmów z innymi adminami którzy mieli je odblokować (tego bana to dostałem chyba z powodu uprzedzeń do mojej osoby, któregoś z admów), niestety nadal nie mogę się zalogować (a ludzie piszą na maila).

 

Prosiłbym o odblokowanie konta, nawet jeden z adminów stwierdził że to nad wyraz przegięcie aby skasowac kogos kto siedzial na tym forum, aktywnie sie udzielał (czasem tam wtrącałem parę groszy, byłem niepokorny etc.), starał się pomagać innym + ogarniać wątki tak aby nie było "syfu".

 

Pozdrawiam i czekam na informację, kiedy będę mógł się w końcu zalogować by dzielic się doświadczeniami/wiedzą na temat nam wiadomy (chodz na inne, w odpowiednich wątkach też pogadam).

PcP

Zostałeś zbanowany w dominującym aspekcie z powodu działań niezgodnych z prawem tzw. grzecy ciężkie, które absolutnie nie są tolerowane na forum. Obiecywałeś poprawę, ale po zdjęciu bana powracałeś do swoich haniebnych czynów, manipulowałeś faktami w wnioskiach o zdjęcie Ci ostrzeżenia tak jak robisz to tutaj.

Z moich informacji obecnie wśród ekipy jest spójność co do słuszności przyznania Ci ostrzeżenia, a ew.takie zdania były albo przed kolejnymi wnioskami, albo z powodu nie zapoznania się z wszystkimi sprawami toczonymi wobec Ciebie.Administrator w przypadku wątpliwości co do słuszności ostrzeżenia może zdjąć ban. Moderator takich uprawnień nie posiada. Rozgraniczaj te funkcje.

Zaprzeczam, aby którykolwiek administrator miał uprzedzenia do Ciebie - wydając wyroki Administratorzy  opierają się na ocenie całości materiału dowodowego dla nich dostępnego, którego wręcz nie da się zmanipulowac, gdyż jak np.sfałszować posty, jeśli informacja o ich edycji przez moderatora jest zapisywana?

Miałeś kilka szans, niektóre przyznane tylko przez twoje manpulacje, ale nie skorzystąłeś z ich. Nie wzbudzasz zaufania, że ponownie nie będziesz dokonywać grzechów ciężkich.

 

 

Witam Panią bardzo

Witam Panią bardzo serdecznie.

Jestem osoba której Pani szuka - wyszedłem z tego strasznego nałogu kilka lat temu - moje życie to był prawdziwy koszmar.Wolne chwile spędzałem paląc to świństwo ze znajomymi, też narkomanami, słuchając narkomańską muzykę czy oglądając chore filmy.

Paląc narkotyki odsunąłem się też od TVNu  - najwspanialszej telewizji , ominęło mnie 6 edycji tańca z gwiazdami, tysiąc odcinków na wspólnej...nie wiedziałem nawet jak jeść bezę.

Ale to się zmieniło - na wieśc o nadchodzącym kryzysie , postanowiłem coś z tym zrobić.

Postanowiłem zostać pro-państwowcem - rzuciłem to g...o z dnia na dzień i zacząłem wspomagać kraj.

Moje życie nabrało kolorów(a właściwie moja twarz) - dzień zaczynam od wizyty w sklepie i zakupie trunków wspomagających budżet, potem dzień dobry tvn, powtórki seriali i inne wspaniałe programy Waszej stacji - kolejna wizyta i oczekiwanie na fakty i na wspólnej.Cały tydzień podporządkowany jest oczekiwaniu na weekend i na największe hiciory typu taniec z gwiazdami i mam talent

Nie ma nic lepszego niż pół literka<rozmarzony> i TVN.

Proszę nie uważać mnie za jakiegoś pijaka - nic z tych rzeczy.Pije bo lubie ale też z troski o stan finansów w kraju -  bardzo dużo o tym mówicie w TVN24.Czasami nawet płaczę słuchając o długu publicznym.

 

Reasumując - jestem wolnym od narkotyków człowiekiem choć przyznam się że obcowanie z tak wysublimowaną sztuką jaką można znaleść w Waszej stacji , uzależnia.

Mam nadzieje że moja historia będzie idealną przestrogą dla młodych ludzi.

Czekam na zaproszenie

Z poważaniem i umiłowaniem

Ł.

Ahahahaha

O matulu. xD Zerwałem boki aż do kości. Chciałbym jeszcze zobaczyć minę "riserczera" z tefałenu, który przeczyta ten mail. :P

 

Świetna robota, pozdrawiam!

Odpowiedź

Dobry pomysł, setnie się uśmiałem!
:)

Niech TVN ludzi do swojej

Niech TVN ludzi do swojej populistynczej, reżyserowanej, wypranej z kontekstu i merytoryki "debaty" poszukuje gdzieś indziej. A ten program to prawdopodobnie "Rozmowy w tłoku", gdzie temat marihuany zostanie sprowadzony do absurdu wciśniętego pomiędzy "Mam męża nieroba"  a "Jak chłopy swawolą przy śląskim disco polo?". Proszę was zajmijscie się produkcją entej edycji tańca z gwaizdami a nie jakkolwiek pojętą debatą publiczną.