UWAGA! niebawem dwutygodnik HEJ!
Prowokacja z marihuaną?
Na jednej z warszawskich imprez spotkaliśmy Kasię Zielińską ze znaczkiem marihuany, przypiętym do marynarki. Jak sama uważa, gadżet po prostu pasował do ubrania, tym samym aktorka odcina się od wszelkich innych skojarzeń związanych z tym symbolem. Kasia zdradza nam również, że tuż po zakończeniu zdjęć do serialu „Barwy szczęścia” wyrusza na zasłużony urlop. Niestety, nie chce powiedzieć gdzie, ale za to na pewno z grupą fantastycznych ludzi. Urlop mi się należy. Jestem pracusiem, więc muszę koniecznie wypocząć, przynajmniej tydzień – tłumaczy aktorka. I jeszcze dobra wiadomość dla wszystkich fanów „Zieliny”. Być może już za jakiś czas będziemy mogli posłuchać płyty Kasi. Nie od dziś wiadomo bowiem, że muzyka jest jej pasją, o czym niejednokrotnie mogliśmy się przekonać na koncertach bądź w programie „Jak oni śpiewają”.
Jak nie pali to po co to nosi? a jak pali lub paliła, to powinna sie przyznać


ostatnie odpowiedzi
3 godziny 36 minuty temu
4 godziny 29 minuty temu
5 godziny 17 minuty temu
7 godziny 17 minuty temu
7 godziny 21 minuty temu
7 godziny 59 minuty temu
8 godziny 54 minuty temu
9 godziny 9 minuty temu
9 godziny 32 minuty temu
9 godziny 35 minuty temu