Podziemna plantacja marihuany zlikwidowana

agquarx, 9. Czerwiec 2008 - 14:37 :: | | |

Plantacja była ukryta pod ziemią, w betonowym silosie z zamaskowanymi wejściami. Rosło tam kilkaset krzaków marihuany.

Specjalnie przystosowane pomieszczenia były wyposażone w sterowany elektronicznie sprzęt do uprawy konopi, między innymi nadmuchy, zraszacze i wentylatory.

W miejscu uprawy właściciel posesji ukrył pieniądze pochodzące z nielegalnego interesu. Pliki banknotów były posegregowane i owinięte w reklamówki - w sumie około 350 tysięcy złotych w nominałach polskich, jak również w euro, funtach i dolarach.

Dzięki tej akcji funkcjonariusze udaremnili wprowadzenie na rynek narkotykowy południowej Polski kilkuset tysięcy działek dilerskich marihuany.

Mężczyznę wraz z jego wspólnikiem schwytano na gorącym uczynku podczas narkotykowej transakcji. O dalszym losie zatrzymanych zdecydują teraz prokurator i sąd.


baflobil. (niezweryfikowana), 9. Czerwiec 2008 - 23:47

ile to jest ta dilerska dzialka. zawsze te haslo sie ukazuje nikt nie wie ocb.


Anonim (niezweryfikowana), 10. Czerwiec 2008 - 17:49

Pewnie jakiś jebany konfident podpierdolił :/ Tyle zielska poszło sie jebać, huj wam w dupe społeczniackie mendy!


Anonim (niezweryfikowana), 10. Czerwiec 2008 - 20:32

I po co zaganiac jak i tak sie na tym nie zarobi.!


Anonim (niezweryfikowana), 11. Czerwiec 2008 - 14:01

Dzialka dilerska lub gram to tak naprawde pola takich mamy chujowych dilcow


Anonim (niezweryfikowana), 11. Czerwiec 2008 - 16:08

Oni raczej nie gonili na poolki, raczej na giety xD


Tyntyryntyn (niezweryfikowana), 13. Czerwiec 2008 - 12:13

albo faktycznie ktoś wiedział i podpowiedział, albo kolesie prund z kabla kradli coby to oświetlić. Jak inaczej wytłumaczyć przypał?

pomysł z podziemnym silosem bardzo mi sie podoba. "uprawa na kreta"