Konopie mogą być naszymi sprzymierzeńcami w Wojnie z Rakiem.

agquarx, 17. Lipiec 2008 - 18:52 :: | | | |

Konopie powodują spowolnienie wzrostu guzów nowotworowych, powiedzieli doktorzy.
Konopie mogą być użyte do leczenia wielu form raka, jak wskazują nowe badania.
Doktorzy ogłosili, że lek zawiera składnik, który spowalnia wzrost guzów nowotworowych i zapobiega
rozmnażaniu się komórek rakowych. Jak zostało stwierdzone, jego efekty są widoczne
w przypadku wszystkich rodzajów raka, ale szczególnie wyraźne w raku mózgu i płuc
oraz leukemii.

Naukowcy ostrzegają jednak przed paleniem leku, stwierdzając, że jedyna
całkowicie bezpieczna wersja to ta stworzona w laboratorium. Badacz
Dr Wai Man Liu powiedział: "W żadnym wypadku nie namawiam ludzi do rozpoczęcia
palenia gandzi - z tego było by więcej szkody niż pożytku". Poprzednie badania
wykazały, że leki oparte na konopiach mogą pomagać pacjentom chorym na raka
jako leki przeciwbólowe, stymulatory apetytu i środki zmniejszające mdłości
(wywołane chemoterapią - agquarx). Lek był od dawna już używany w leczeniu
stwardnienia rozsianego i artrytyzmu, powodując u ofiar tych chorób zmniejszenie
bólu. Jego medyczne efekty pozytywne wynikają z zawartości aktywnego
składnika - THC. Najnowsze badania, prowadzone przez St George University
w Londynie wykazują niezbicie, że THC powoduje osłabienie komórek rakowych,
co sprawia, że tradycyjna chemoterapia jest bardziej efektywna. Dr Liu
powiedział: "To kolejna broń przeciwko zbroi raka. Jesteśmy całkiem
blisko, jednak musimy przeskoczyć pewne przeszkody. Wierzę, że będzie go można
wprowadzić do użytku za dwa, trzy lata". Dr Joanna Owens, z organizacji
Cancer Research UK, powiedziała, że najnowsze badania okazały się być
zachęcające, ale muszą być potwierdzone większą ilością testów. Dr dodaje:
"Sprawienie, że komórki rakowe są bardziej wrażliwe na chemioterapię lub
radioterapię to wspaniały pomysł, ale to nadal dopiero początki pracy".

Tłumoczenie: agquarx. Uprasza się o parę złotych na dopalacze ;-}


WildMonkey (niezweryfikowana), 17. Lipiec 2008 - 22:29

ha wiedziałem! Dzięki aqquarx!


GreenGhost (niezweryfikowana), 17. Lipiec 2008 - 23:07

To jest wiadome, ze związek czynny konopii indyjskiej hamuje raka, usmieza bol i leczy jaskre, ale mimo wszystko milo slyszec (raczej widziec ;) ze zabieraja sie do tego naukowcy ;)


Anonim (niezweryfikowana), 18. Lipiec 2008 - 8:09

ta, pomógł i to bardzo zwłaszcza bopbowi marleyowi


Anonim (niezweryfikowana), 18. Lipiec 2008 - 12:45

a skad wiesz ile by zył gdyby nie palił


Qba (niezweryfikowana), 26. Lipiec 2008 - 12:49

Pewnego razu Bob otrzymał od pewnego Anglika(pracownika MI-6)buty w kolorach Rasta.Przy pierwszej przymiarce poczuł ukłucie w stopę.Potem był rak kości z przerzutami do nerek i płuc.Tak Rząd Jej Wysokości traktuje niepokornych.


Anonim (niezweryfikowana), 18. Lipiec 2008 - 13:27

marley nie umarł przez ziele. miał przerzuty w różne częsci ciała, także do mózgu - a tutaj już nawet zioło nie pomoże


Anonim (niezweryfikowana), 22. Lipiec 2008 - 1:46

Dokładnie wkurza mnie jak ktoś mówi że Bob umarł przez zielone kurwa człowieku ogarnij się.
cytuje wikipedia: "Inwazja nowotworu zaczęła się od stopy, na palcu której wykryto czerniaka złośliwego. Doradzano mu amputację palca, ale odmówił z powodu rastafariańskich przekonań – "Rastafarianie nie tolerują amputacji." więc nie od ziela xD tylko umarł na palec xD


FartciarzTHC (niezweryfikowana), 26. Lipiec 2008 - 17:31

Nie rozumiecie tematu ganja jest wspomagaczem przy chemiach a nie lekiem . Mi bardzo pomogla kiedy mailem raka ,podczas chemioterapi moglem jesc i nie wyniszczala mnie chemia tak jak innych. Teraz jestem zdrowy, ziolo pomaga ale nie jest lekarstwem na raka...


Anonim (niezweryfikowana), 31. Lipiec 2008 - 1:39

I tu się mylisz ponieważ marihuana działa bardziej profilaktycznie zanim rak się rozwinie. To o czym mówisz że pomaga podczas chemioterapii, chorób itd. to także prawda ale już wtedy trawa nie pomoże chyba że zostanie wstrzyknięte THC do nowotworu czy jakoś tak (chodzi mi o te badania na szczurach).
pzdr