5 kg amfetaminy znaleziono w torbie mężczyzny z Lublina

Policjanci z lubelskiego Centralnego Biura Śledczego zatrzymali mężczyznę, który miał 5 kilogramów amfetaminy wartej ćwierć miliona złotych.

Alicja

Kategorie

Źródło

wp.pl/IAR

Odsłony

1853
Policjanci z lubelskiego Centralnego Biura Śledczego zatrzymali mężczyznę, który miał 5 kilogramów amfetaminy wartej ćwierć miliona złotych. Zatrzymano go w jednym z lubelskich hoteli. Gdy w piątek do pokoju hotelowego weszli policjanci, 21-letni mieszkaniec Lublina, Jacek W. pakował narkotyki do torby podróżnej. Amfetamina gotowa do dalszej dystrybucji była zapakowana w pojemniki. Jak ustalono, w najbliższym czasie narkotyki miały trafić na Zachód Europy. Na co dzień Jacek W. uczęszczał do studium zawodowego i uczył się logistyki. Dotychczas nie był karany i zatrzymywany przez policję. Jeszcze w sobotę trafi przed oblicze prokuratora. Za obrót znacznymi ilościami narkotyków grozi mu kara pozbawienia wolności do lat 10. Policjanci zapowiadają kolejne zatrzymania w tej sprawie.

Oceń treść:

Brak głosów

Komentarze

kwociszon (niezweryfikowany)

Uczył sie logistyki. To coś znaczy ;]
Anonim (niezweryfikowany)

Prawdziwy logistyk :]
Zajawki z NeuroGroove
  • Benzydamina
  • Pierwszy raz

Godzina 23, nikogo w domu. Za oknem brzydka pogoda, nastawienie niezbyt optymistyczne, ogólny klimat nie nadający się do stosowania niczego co powoduje halucynacje.

Po południu zakupiłem 2 saszetki Tantum Rosa, po powrocie do domu nikogo już nie było i zacząłem ekstrakcje wg. zaleceń na forum.

Nastawiony mało optymistycznie rozpocząłem długą podróź, zapraszam do czytania.

 

23:00 - Wysuszony proszek w piekarniku (nie przesadzcie z temperaturą!) wsypałem do kapsułek po jakichś witaminach, wyszło ok 4 kapsułki popite jakimś napojem, włączyłem muzyke i czekałem na efekty w między czasie pisząc z znajomymi.

  • MDMA (Ecstasy)

Doswiadczenia: MJ, #, alco(to chyba nie potrzebnie pisze).

  • Grzyby halucynogenne
  • Przeżycie mistyczne

Chęć doświadczenia Cienia dostrzeżonego podczas poprzedniej podróży. Nie pierwszy raz taka dawka. Środek lasu, dom.

Jest 03.03.2019, 17:56. 

Powykręcanymi z bólu palcami, stawiając czerwone stemple o metalicznym zapachu zaczynam pisać sprawozdanie z podróży. Każde uderzenie w klawiaturę wysyła przez ciało falę ognia i lodu. Smak palonego mięsa i łez, ból w kościach, ogień w płucach.

Zacznę od tego czym kończę podróże, od dialogu z samym sobą.

- Jak myślisz czym to jest?

- Ciężko powiedzieć. Autonomicznym bytem, częścią jakiegoś większego, może całkowicie nieświadomym tworem.

- Wydaje mi się raczej, że to druga strona medalu, yin, brakujące ogniwo...

  • Szałwia Wieszcza

Panna Salvia Divinorum



"varium et mutabile semper femina"



Wergiliusz